BezpiecznaCiaza112023

Mamy Kwietniowe 2013

11 lata 5 miesiąc temu #769270 przez creatura
Hejka :)

No wcięło mnie na kilka dni, bo albo to jakieś pilne zajęcia, albo gości, albo brak trzeciej ręki do pisania :blink: Nie ukrywam, że taki młyn od czasu do czasu działa ożywczo na ciało i umysł :side:

Adasiu śliczny półroczniaczku przesyłamy Ci buziole i dużo zdrówka :kiss: :kiss: :kiss: :kiss: :kiss:

Wszystkim chyba nie zdążę odpisać bo Leonek już mnie zaczepia, więc tylko na bierząco.

Madzia, zaczynałam podawanie glutenu z tą kaszką, ale po tym jak mnie kaikai uświadomiła,, że tam jest mm2 to przeszliśmy na zwykłą kaszę manną.

Ilonka, fajnie pomyślane z tymi literkami jako ozdoba łóżeczka.

Kaikai, jak się martwisz to pewnie, że idź do tego specjalisty, na pewno się uspokoisz, jak usłyszysz od kogoś takiego, że wszystko z Dawidkiem ok :blink:

U nas mięsko gości na Leonkowym stole dwa razy w tygodniu, potem dodamy rybkę dwa razy, żółtko ze dwa razy i raz obiadek warzywny np z ryżem, potem makaronem i myślę, że tak będzie w sam raz.
Dla odmiany zauważyłam, że Leoś się ostatnio rozgadał i ilościowo, i jakościowo :blink: i tak jak Madzia pisze, czasem tak śmiesznie pluje, jakby chciał szeleszczące dźwięki wydobyć
Zębów ani widu, ani słychu.

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

11 lata 5 miesiąc temu #769305 przez ilonah
Hello
U nas super dzień dziś, mężuś przyjechał, Emisia grzeczna i pogoda cudna ( tylko ten wiatr trochę za bardzo wieje ).

Madzia ja podaję Emilcę tę kaszkę Nestle i u nas się przyjeła. Początkowo dodawałam ją Emilce do warzywek a teraz już wcina ją na drugie śniadanko, czasem dodaje do niej jabłuszko lub banana :) A co do przepisu na ryż zapiekany z jabłkami to ja robię tak: wrzucam 3 torebki ryżu do gotującego się meka i gotuje prawie do miękkości, mędzyczasie obieram kilka jabłek im więcej tym będzie lepsze. Później jak ryż już się ugotuje to wsypuje do naczynia żaroodpornego na dno 2 torebki ryżu później gruba warstwa jabłek, posypuje to cukrem i cynamonem i kolejną warstwą ryżu i znowu jabłuszka posypane cukrem i cynamonem zalewam całość mlekem (ok pół szklanki), przykrywam pokrywką i piekę w ok 200°C około godzinki- aż jabłuszka sie rozmiękną i gotowe :)

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

11 lata 5 miesiąc temu #769322 przez Suzi
pauluska, Miki jada kaszkę jaglaną Holle, kaszkę owsianą Holle, jest tez kaszka pszenna tej f-my , mamy, ale jeszcze czeka. Jada tez kleik ryzowy i kaszki ryzowe : brzoskwiniową i bananową, do kaszek dodaję owoce sloiczkowe a kaszki przyrządzam na Humanie SL

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

11 lata 5 miesiąc temu #769370 przez Azja
buziaczki dla słodziaka Adasia połroczniaka :) :kiss: :kiss:

Mlody spi, w ogole jak na niego to dzis troche pospal, a z nowości mamy zęba :) narazie co prawda tylko bardziej pod palcem czuć róg ząbka niz widac ale w koncu wyszedl :)

Ilonah ale narobilas smaka tym ryżem jak przeczytalam przepis to praiwe śline z brody musialam wycierac :)
piękne ma Emilka królestwo :)

Kaikai jak cos Cie niepokoi u Dawidka to pewnie ze lepiej skontrolowac, ale napewno jest wszystko oki,

Jasiek tez ma literki, wisza nad łóżeczkiem, babcia mu zrobila, steropianowe i na to decaupage, w ogole moja teściowa to "szajba" pod tym wzgledem i mogla by Jaskowi robic co tydzień inny kolor literek :woohoo:

wczoraj bylam na babskim wieczorze, ale bylo przyjemnie, a najlepszy to w tym wszystkim moj M, wychodzac mowie ze jakby maly sie wczesniej obudzil niech dzwoni to ja szybko przyjade a on w tym czasie niech go ponosi, (mleczka nie zostawialam, zreszta zanim by podgrzal to ja szybciej bym wrocila,)ja zdziwiona ze nie dzwoni siedze sobie w najlepsze z dziewczynami gadamy, no ale i tak stweirdzialam ze jade bo mlody napewno laskawy rano nie bedzie, wchodze do domu a Jasiek poplakuje, mowie do M czy dopiero sie obudzil,a on nie ze juz z pol godziny go lula, myslal ze mu usnie i nie chcial zebym tak szybko wracala bo i tak zbyt czesto nie wychodze :S zeby sie zrelaksowac, z jednej strony to dobrze ze pomyslal o mnie,pewnie jakby bardziej plakal to by po mnie odrazu zadzwonil ale bez cysia jednak sie nie obylo, Jasiek popil mleczka i usnal bez problemu :)

u nas dzis piekna pogoda moze slonca mega duzo nie bylo ale bylo cieplo, lubie taka jesień :)

jakos to wszystko chaotycznie napisalam :silly:

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

11 lata 5 miesiąc temu #769378 przez Magdalena9t
Ilonka, jutro robię na obiad, taką mam ochotę pyszny przepis :) mniam mniam :)
A mam pytanie , jak do warzywek to ile tej kaszki dawałaś, ugotowałaś najpierw jak w przepisie? sorry za głupie pytania, ale jakaś ciemna masa ze mnie,że się o takie rzeczy pytam B) :(

Tomuś dziś bez żadnej drzemki, biedaczek jeden :( niedawno wymęczony zasnął po wcześniejszej kąpieli.


Miłego wieczorku :)

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

11 lata 5 miesiąc temu #769380 przez ilonah
Azja wcale nie chaotyczne, ja wszystko zrozumiałam :) fajnie, że mężuś pomyślał o Tobie i chciał biedak sam Jasia utulić ale jednak cycy mamuni jest najlepsze :silly:

Adasiu dużo buziaków dla Ciebe nasz słodki półroczniaczku :kiss:

Emilka już śpi a my się z mężusiem relaksujemy. Jutro mam fryzjera i chyba pojedziemy później do Stasia do którego miałyśmy pojechać w pąteczek. Obawów ospy brak na szczęście :lol:

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

11 lata 5 miesiąc temu - 11 lata 5 miesiąc temu #769382 przez Azja
o Magda to widze ze Tomuś jeszcze lepszy hardcorowiec w kwestii spania od Jaska bo on przynajmniej jedna 30 minutowa musi zaliczyc :)
ah te kwietniowe chlopaczki, szkoda im zycia na spanie :silly:

Ilonah dobrze ze Emilka nie ma objawów ospy, a jutro po fryzjerze czekamy na fotki :)

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

11 lata 5 miesiąc temu #769389 przez ilonah
Madzia nie gotowałam wcale tej kaszki, po prostu dodawałam do warzywek i już. Ona się rozpuszczała w tej wodzie co była z warzywkami. Zwykłą manne się gotuje a tej Nestle nie.

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

11 lata 5 miesiąc temu #769426 przez monia89
Adasiu Przystojniaku Wszystkiego najlepszego!
Gratulujemy Jasiowi ząbka!

Magda ja nie podaje kaszek z nestle po u Antka krostkami każdy kontakt jedzeniowy kończył się.
Agat fajnie że gdzieś wyszliście sami my jak narazie 2 razy zostawiliśmy Młodego wieczorem.
Azja Ty również poszalałaś.
Creatura ja zazdroszczę Ci tego "bałaganu" mnie monotonia kiedyś dobije :P
Co do mięska Antosiowi nie smakuje jakoś i nic na siłę podaje parę razy tyg raz zje trzy razy nie. Ryba też nie posmakowała a jajka nie podawałam jeszcze.

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

11 lata 5 miesiąc temu #769445 przez Dave
Adasiu wszystkiego najlepszego!!

Wpadam się tylko przywitać i z życzeniami.
Przysnęło mi się przy usypianiu dzieciaków, jestem już nie do życia. Nadrobię jutro.
A za nami fajna niedziela :laugh:



Aniołek - tak maleńki i tak ważny!

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

11 lata 5 miesiąc temu #769447 przez agat
Dziękujemy bardzo za życzenia :)

Większość dnia spędziliśmy dziś poza domem, najpierw spacer z małym później obiad u teściów i wizyta u babci męża, gdzie też dużo spacerowaliśmy. Adaś się dotlenił i teraz ładnie śpi. Nawet pół porcji zupki zjadł ;)
A powiedzcie mi jak z tym żółtkiem? Albo żółtko albo mięsko czy jedno drugiego nie wyklucza?

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

11 lata 5 miesiąc temu #769480 przez creatura
Agat, chyba jedno drugiego nie wyklucza. Ilonka kiedyś wklejała fajnie wyjaśnione:
babyonline.pl/niemowle_rozszerzanie_diety_artykul,4852,1.html

Azja, miałam pisać, że robiłam niedawno placki z kaszy jaglanej z przepisu, który polecałaś i wyszły przepyszne :woohoo: . Upiekłam je w piekarniku, bo wszystkie smażone placki powodują u mnie brzuszne tornada, huragany i tajfuny (czy. wieje :S )

U nas zachwyt obiadkowy Leosiowi minął i teraz zjada max. 150ml (rzadko), a częściej 100-120 i bez dominacji marchewki, dyni lub kalafiora nic nie przechodzi przez gardziel. Mięso nie robi na nim większego wrażenia. Staram się karmić Leosia bez zabawiania i odwracania uwagi, ile zje tyle jego. Rozmawiam z nim wtedy o tym jakie te warzywka dobre, zdrowe i ogólnie jakie mniam, i to go czasem skupi na jedzeniu, ale często nie :blink: Przy jedzeniu ryczy na mnie jak dinozaur, a że ma policzki pyzate, to mówimy do niego wtedy pyzaur :woohoo: A ryczy ten mój najukochańszy pyzaur, jak chce więcej, szybciej, ale też jak ma dość. Ewidentnym znakiem "stop" jest wymuszony odruch wymiotny, który Leonek opanował bezbłędnie :lol: A moje mleczarnie chyba dostały jakieś fundusze unijne, bo zwiększyły obroty, tak, że po 3h przerwy zmieniają się w skały, a i Leonek rozpędzony na wadze tygodniowo przybiera nie mniej niż 170g, a są okresy, że 200-250 :cheer: No i napój z kaszki jaglanej trafił w Leonkowe gusta - rzuca się na niego niczym forfiter na czikena :laugh:

Dobranoc :kiss:

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

11 lata 5 miesiąc temu #769506 przez monia89
Hej. U mnie kolejna nocka z pobudkami :/ już padam na ryjek przez to ale trzeba przejść to...
Pogoda zapowiada się ładnie więc ruszamy na spacer dziś.

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

11 lata 5 miesiąc temu #769509 przez ilonah
Dzień dobry

A u nas nocka spoczko. Narazie jest niezbyt fajnie za oknem ale podobno ma być całkiem przyjemnie, zobaczymy.

Miłego poniedziałku!

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

11 lata 5 miesiąc temu #769525 przez agat
Tomeczku, słodki półroczniaczku, łap milion buziaków od ciotki :* :* :* :*


U nas nocka okropna. Adaś chyba chciał, żebym jego półrocznicę na długo zapamiętała...Pierwsza pobudka o 23, jedzonko i meeega ryk przez godzinę. Nie wiedziałam o co mu chodzi, wił się, prężył jak za "brzuszkowych" czasów, a do tego łapki w buzi. Po ponad godzinie udało się go ululać w bujaczku (czego nigdy w nocy nie robię). Kolejna pobudka po 2 i powtórka z rozrywki, choć już krócej to trwało. No i przed 6 jeszcze raz, tym razem dużo płaczu nie było, ale ani spać ani jeść, ani się bawić... Teraz jest pogodny i wcina gryzaczek gadając z TV, mam nadzieję, że humor z nocki mu minął.

Creo widzę, że nie tylko u nas kryzys zupkowy. Kaszka wchodzi bez problemu, a do zupki miliard podejść. Nie przejmowałabym się, niech je co chce, ale pediatra ostatnio mówiła, ze jak wcina zupki, to mogę zelazo odstawiać powoli. A z takim jego dziubaniem nie jedzeniem to zbyt wiele z tej zupki nie przyswaja.

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

Moderatorzy: ilona
Reklama

Bestsellery

  • Koszulka Regularna mama

    Regularna mama

  • Koszulka Brioko baby

    Brioko Baby

  • Dzienniczek ciąży

    Dzienniczek ciąży

  • Dzienniczek żywienia dziecka

    Dzienniczek żywienia

  • Dzienniczek żywienia maluszka

    Dzienniczek żywienia

Reklama

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2007-2025 ZapytajPolozna.pl