BezpiecznaCiaza112023

Mamy Kwietniowe 2013

11 lata 3 tygodni temu - 11 lata 3 tygodni temu #852783 przez ilonah
Agat mam dokładnie taki sam zestaw przyborów do picia a Emisia woli butelke że smoczkiem więc na razie pije z niej chociaż czasem robie jej do czegoś innego w nadziei, że załapie ale póki co jest wierna butelce i smoczkowi
Wiecie co wczoraj mój mąż zniósł ze strychu Emilce rowerek, który kupił jak jeszcze w ciąży byłam i wczoraj Emisia jeździła nim po domku (a raczej była wożona) i była bardzo zadowolona, normalnie jej mina była bezcenna- jak wrócę do domku to zrobię jej zdjęcie w jej różowym cukierkowym rowerku to zobaczycie :P

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

11 lata 3 tygodni temu #852878 przez Suzi
hej :)

Wreszcie jestem :lol:
Wczoraj odwiedzalismy rodzinę z 5 tygodniowym maluszkiem.....o DŻIZAS!!!!mjakiez to maleństwo, a wszak wg standardow najzupelniej normalnych jak na ten etap rozmiarow, normalnie polowa Mikusia :cheer:
Miki patrzył podejrzliwie jak wzielam malenstwo na rece, jak sie zblizyl m z Misiem, to mu na wszelki wypadek lapki przytrzymal, bo Mikuś bywa nieobliczalny i nie wykluczam ze maluszek moglby zaliczyć "z liścia" na przywitanie :lol:
Tak wiec na zasadzie porownania optycznego, moje malenstwo objawilo mi sie jako olbrzym :cheer: :lol:

Ogólnie Misio byl bardzo grzeczny, czarował usmiechami, wzbudzal zazdrość, ze juz taki duzy i kumaty :woohoo: i na nic bylo moje tlumaczenie, ze im tez tak zleci ten czas i ani sie obejrzą jak ich sats tez bedzie taki i beda z Misiem lobuzowac kolo stołu gdzie my sobie będziemy spokojnie biesiadować :lol:
Narazie na stole krolowaly ziołka mlekopędne pani domu, cienka herbatka i kupne ciasto :silly: za co sie strasznie kajali :silly: powiedzialam ze to i tak BARDZO obfity gosciniec, jak na etap na ktorym sie znajdują. Bylo bardzo milo, ale jeszcze milej bylo zabrać duzego Misia, nie przejmując sie że w sumie dawno nie jadł ( nie narzekal z tego powodu w odroznieniu od maluszka ktory co chwila był gotów..... :silly: ) i nie mial popołudniowej drzemki ( jakos tak wyszlo :silly: lecz tez i z tego powodu nie robil na, wyrzutow :lol: ) i spokojnie udac sie do domku z perspektywą w miare ludzkiej nocki, ktora w rzeczy samej taka byla. Jak mikuś padl o 22 tak obudzil sie na milk o 6.15 i dalej lulu do 8.30 :lol:

Agat, Miki tez pija z butelki ze smoczkiem i w sumie pija tylko w okreslonych sytuacjach czyli "na spanie" tak w ciągu dnia raczej nie jest zainteresowany piciem, moze jak będą upały to sie cos w tej kwestii zmieni. Kubeczkiem niekapkiem sie bawi, rzuca itp ale z niego nie pija :silly:

ilona, fajnie z tym rowerkiem :woohoo: , Miki tez pokochal swoje autko i bardzo jest chetny aby go w nim wozić

dave, uczylaś? :lol:
No a dzieci masz..............bezlitosne :huh:

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

11 lata 3 tygodni temu #852893 przez creatura
Bry :)

Pauluska, jeśli średnio-zaawansowaną gramatykę i jakąś bazę słownictwa masz opanowaną, żadnych certyfikatów nie planujesz zdawać, to tylko lekcje indywidulane lub grupowe z native speakerem (tylko takim od serca, a nie takim co przez 60 min będzie ciągnął temat "How are you?".):blink: W mojej szkole każda grupa powyżej poziomu A1 ma lekcje na przemian z polskim i zagranicznym lektorem. :side:

Ilonka, duużoo zdjęć poproszę :silly:

Dave, oooo, ukryty belfrze, czegoś uczyła? :S

Agat, Leoś pija ze wszystkiego co wymieniłaś plus zwykła szklanka i Doidy Cup. Najlepiej oczywiście idzie mu przez smoczek, niekapków nie przechyla, szklankami się oblewa. Nie kupiłam jeszcze bidonu, bo przymierzam się do Safe Sippy.

Suzi, ja też w sobotę odwiedziłam koleżankę i jej 3 dniowe maleństwo w szpitalu. Zapomniałam jaki Leoś był malutki, bo wymiary dzidziuś miał identyczne. Popłakałyśmy trochę za wzruszenia - ona, wiadomo, świeże szczęście + hormony, ja z zazdrości, że te chwile z Leosiem za mną, a jeszcze bym chciała (z Leosiem). :laugh:

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

11 lata 3 tygodni temu - 11 lata 3 tygodni temu #852966 przez agat
Creo odbijesz sobie za jakiś czas z Leosiem 2 :)

Adaś dziś ma humory jak baba z PMS, raz się zaciesza, a za chwilę wyje, jakby go ze skóry obdzierano :/ Z pierwszą drzemką nie poszalał, całe pół godz spał :/ Później było kolejne pół godz wycia. Zobaczymy ile teraz pośpi. Na szczęście pospacerowaliśmy sobie 2 godzinki, młody obserwował świat i... uwaga!... ukradł gruszkę :laugh: :laugh: :laugh: Kupowałam warzywka na targu a w tym czasie młody sobie ze skrzynki przywłaszczył gruszkę i zanim się obejrzałam po kilkunastu metrach to juz kawałek obchrąpał :P Kradziej jeden :P

Kupiłam dziś twarożek, dałam mu z owockami, ale pluł :/ Jogurtem naturalnym z owocami też pluje. Smakują mu za to deserki z jogurtem i twarożkiem, ale wolałabym w tym przypadku iść w naturę, nie w słoiki.

Ilonko Adaś ma niebieski rowerek, który stoi na razie u dziadków. Również uwielbia nim jeździć, siedzi sobie rozpostarty jak boss, rączką się trzyma tak, jakby 'zimny łokieć' robił i jedzie zadowolony :)


Część wiadomości jest ukryta dla gości. Proszę zaloguj się lub zarejestruj aby ją zobaczyć.

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

11 lata 3 tygodni temu #853018 przez Suzi
Cudny Adamson :-)

Mam problem w tę pogode z ubraniem na spacer, w słoncu upał, w cieniu ziąb, ehhhh :ohmy: a na placu zabaw trza wyjąc glutka bo chce na huśtawkę, a butow zadnych nie mamy, poki co...a w wóżkach macie jeszcze śpiworki?


Donoszę, ze Agat ma tendencje zdradzieckie :silly: , do majowek sie wprasza! Zatem....
Ratujmy wątek bo nam Agat zmajowczeje i tyle ją bedziemy widzieć :P :lol: :side:

Ja dziś latam jak kot z pęcherzem, bo zachcialo mi sie zmienić telefon no i do tego ktory mam potrzebna jest tzw nano karta.....dżizas, juz mi sie tego telefonu odechciewa, wymiana karty sim na nano -tylko w punktach firmowych, kurna najbliższy w centrum wawy :cheer: :P :angry:
W tych mniejszych punktach - nie, dlaczego? Bo nie. Taka polityka firmy. No chyba kogos rozstrzelam :angry: :evil:

Mikuś dziś odsypia wczorajsze bezdrzemkowe popoludnie, wszystkie drzemki ma wcześniej :silly:

pauluska, przychylam sie do opinii szacownych kolezanek po fachu w kwestii nauki języka-native speaker, lub kurs językowy w anglii, przynajmniej 3-4 tygodnie, z mieszkaniem u rodziny angielskiej i z brakiem Polakow w grupie. To jest moj patent. :lol: nie moze nie zadzialać.

creMoniu, no wlasnie, poki co Leo One wciąż przy piersi, a jak mało to cóż........do roboty, ze tak powiem :lol: :silly: :blink:

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

11 lata 3 tygodni temu #853032 przez Azja
witam

moj M od dzis na tacierzyńskim, wiec teoretycznie powinnam miec wiecej czasu, ale niestety jest na odwrót :P

Jasiek tez najczesciej pije z butelki ze smoczkiem, probowałam z kubeczka niekapka ale srednio mu to idzie, oj jeszcze zdarzy sie nauczyc :)

co do ubierania, to i ja mam problem nie wiem w co Jaska ubrac, niby cieplej, ale jak zawieje to robi sie nie przyjemnie, musze mu w ogole jakas czapke na teraz kupic ;) buty tez mu dzis jeszcze zimowe założyłam, ale widze ze Adaśko w takich wiosennych sie prezentuje :)

Adaśko super sie prezentuje :) "gruszkowy złodziejaszek" :P

zajrze pozniej to wrzuce jakies Dżonowe zdjecie, pochwalimy sie nowymi ząbkami, przez któe tak Misio cierpiał :dry:

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

11 lata 3 tygodni temu - 11 lata 3 tygodni temu #853042 przez agat
Matka zdrajca, syn złodziej... Patologia :P
Adaś ma na spacer wiosenne buty bo zimowych do chodzenia nie posiada. Zakładam mu rajstopki, spodnie, buty i na nóżki kocyk. Pokrowca na wózek już nie używam od jakiegoś czasu. Na plecy bodziak, bluza i taka kurtka przejściowa jak na zdjęciu. Czapka jeszcze może ciut za cienka, ale kaptur od bluzy mu zakładam i jest ok.

Ticzerki pytałam was niedawno co wiecie o urlopie wypoczynkowym po naszym macierzyńskim. Poczta pantoflowa mi doniosła, że moja księgowa uważa, że będę dostawać 80% a ja wyczytałam że taki urlop płatny jest 100%.

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

11 lata 3 tygodni temu #853049 przez Suzi
Agat :lol: :lol: :lol:
Co do platności, urlopow itd to ja jeszcze sie nie dowiadywalam, pewnie juz powinnam, ale skądinąd wiem, ze tych księgowych (panstwowych kadrowych) to tez trzeba pilnować :P

W sumie ubieram podobnie Mikusia....ale i tak zawsze nie jestem pewna czy dobrze, śpiwor w wozku wozimy, na wszelki wypadek, Miki jezdzi w nim ale w wersji rozpietej od gory do dołu, tylko wlasciwoie stopki ma "w pokrowcu "

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

11 lata 3 tygodni temu #853118 przez agat
Oto porcja Mikiego :)


Część wiadomości jest ukryta dla gości. Proszę zaloguj się lub zarejestruj aby ją zobaczyć.

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

11 lata 3 tygodni temu - 11 lata 3 tygodni temu #853119 przez Dave
Dobri weczer :) :)

Wiedzialam, że jak Wam zapodam wzmiankę o szkole językowej to się zdziwicie :silly: :silly:
Ale Moje Drogie, nie byłam tak ticzerką :P Prowadziłam oddział jednaj takiej szkoły :silly: Byli tam właśnie fajni native speakerzy i ticzerzy :) No ale wyzyskiwali nie to ich zostawiłam.

Co tam, co tam miałam pisać...
Agat - ja też mam arsenał pitny w domu, ale Mato to najbardziej butlę lub normalną szklankę czy kubeczek lubi. Na niekapki różniej maści chyba przyjdzie pora w cieplejsze dni.
No niezły kradziej z Dżonatana. A jak pięknie pozuje do zdjęć :lol: Kurka muszę mojemu jakieś butki spatrzeć, bo zimówki to już są za ciepłe.
Aaaaa i Ty nas nie zdradzaj!!!!

Suzi - u mnie ostatnio była ta kuzynka z małą Alicją i też mi gały wyszły, że takie małe dzieci są na świecie. te nasze to już taaaakie duże :side:
Cóż Ty za telefon masz??

Azja - ja ilekroć mój jest w domu, ł€dzę się że będę miała lżęj - nic z tego. Jeszcze gorzej. Jakoś jak sama jestem to mam już te dni i dzieciaki dopracowane, a jak chłop w domu to się wszystko wali i jeszcze zawadza ;)

Co do ubierania to mniej więcej tak ja Wy ubieram młódego. Ale czasem ciężko wyczuć. maję też nie wiem jak ubierać. Ale raczej lżej, bo to się nabiega żę hej.

edit:
Jaki fajny kanapożęrca :lol: :lol: :lol: I jaki delikatny irokezik na głowie się pokazuje :woohoo: :woohoo:



Aniołek - tak maleńki i tak ważny!

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

11 lata 3 tygodni temu #853137 przez agat
Dave napisał:

No niezły kradziej z Dżonatana.

:P :P :P I tak oto kowal ukradł a cygana powiesili :P :P :P

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

11 lata 3 tygodni temu #853148 przez Azja
kurde nic mi nie wiadomo ze Dżonu też "gruszki zakosił" :P

Suzi czy Ty aby na pewno dajesz Mikusiowi jesc?? :P B) gazety, kanapy robi sie to podejrzane :) zartuje oczywiscie Mikuś sie pięknie prezentuje, nawet w roli po żeracza :silly:

a to moj Gagatek i dwa nabytki, górne jedynki, przez które Misio tak cierpiał ;)

Część wiadomości jest ukryta dla gości. Proszę zaloguj się lub zarejestruj aby ją zobaczyć.

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

11 lata 3 tygodni temu #853153 przez Dave
ha,ha ja tam nikogo nie wieszam :silly: A se o Azji pomyślałam i napisałam :P :P
Mea kupla. DŻONATANIE PROSZĘ O WYBACZENIE :lol: :lol: :lol: :lol:

No i piękne jedyneczki masz :kiss: :kiss: :kiss:



Aniołek - tak maleńki i tak ważny!

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

11 lata 3 tygodni temu #853175 przez agat
Pierniczki świetne ale Dżonowa mamcia też niczego sobie :)

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

11 lata 3 tygodni temu #853180 przez Magdalena9t
Hej :) w końcu znalazłam dla Was czas. (aż mi wstyd :blush: )
Ciągle coś jest ważniejszego do zrobienia plus praca dodatkowa u teściowej w biurze (Creo jeszcze nie wróciłam do pracy, ale teściowa potrzebuje do pomocy w biurze, to chętnie się zgodziłam, każdy grosz się przyda :blink: )
Ostatnio nawet przez 2 dni w ogóle nie włączałam komputera :ohmy:
Najgorzej jak wstaję razem z Tomeczkiem (najczęściej 8;30, 9:0) to jak by już było pół dnia za mną. Ogarnąć się szybko ,napalić w piecu, kurom dać jeść, śniadanie dla mojego niejadka zrobić, czasem tyle ma różności a podziobie jak ptaszek. A waży aktualnie 9050 gram, cały czas na piersi, no i bardzo ruchliwy, czasem zastanawiam się czy nie ma ADHD :unsure: :silly:
Ostatnio zaczynam dawać zwykłą kaszkę manną na mleku gryczanym, z dodatkiem owocków idzie zjeść :blink: Co do picia to u nas kubek niekapek , najczęściej z moją pomocą,ale już sam też sobie poradzi się napić :blink: :)

Tyle mam zaległości,że chyba nigdy Was nie nadrobię :ohmy: :side:
Dodaje zdjęcie Tomeczka cobyście nie zapomniały jak wygląda :silly:
Załączniki:

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

Moderatorzy: ilona
Reklama

Bestsellery

  • Koszulka Regularna mama

    Regularna mama

  • Koszulka Brioko baby

    Brioko Baby

  • Dzienniczek ciąży

    Dzienniczek ciąży

  • Dzienniczek żywienia dziecka

    Dzienniczek żywienia

  • Dzienniczek żywienia maluszka

    Dzienniczek żywienia

Reklama

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2007-2025 ZapytajPolozna.pl