BezpiecznaCiaza112023

Mamy Kwietniowe 2013

10 lata 3 miesiąc temu - 10 lata 3 miesiąc temu #949816 przez Suzi
A u nas stan "sympatyka mamy" przeszedł w stan "fana mamy" żeby dzis w nocy sięgnąć zenitu i zasluzyc na miano "okupanta mamy" :P juz m staje sie powoli zazdrosny, bo nawet na spacer Mikuś nie chciał z nim iść bez mamy..... :ohmy: muszę z nim robić absolutnie wszystko i ciagle sprawdza gdzie jestem, slysze slowo "mama" milion razy w ciągu dnia a i w nocy przez sen nawoływał i sprawdzal czy nie ucieklam z łożka.....OMG! Co sie dzieje?? Jakiś skok ani chybi albo jakaś przypadłość rozwojowa :ohmy: macie coś podobnego? Dziś chcialam zejśc na moment na dół zeby przynieśc pranie, Miki został na parterze z siostrą - histeria jaka sie rozpetala sekundę po moim zniknięciu jest nie do opisania :huh: jak za moment wrocilam z praniem to lzy mozna bylo ścierać z podlogi a syn wital mnie jakbym odnalazla sie po roku dzieki programowi "Ktokolwiek widział ktokolwiek wie", uffff

Co do obiadu to u nas dziś grzybowa z mrożonki Frosty podrasowana pieczarkami, zeby bylo więcej, tortellini z mozarellą i pomidorami a na deser chyba popełnię naleśniki korzystając ze "hubcio" śpi.... Kupilam sobie tez dzis dwa śledziki po kaszubsku, mniam mniam,tak mnie jakoś naszlo w sklepie ;)

Monia -wyczytalam u konkurencji ze niemal calą wyprawkę od nowa kupujesz :ohmy: pozbylaś się rzeczy po Tosiku??? Takie fajne i stylowe pamietam były...
Ja tam mam nadal wszystko, kocyki, reczniki, pieluszki itp. ......dla wnukow trzymam :P :laugh:

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

10 lata 3 miesiąc temu #949819 przez Azja
Suzi to nieciekawie z okupantem Mikusiem :ohmy: Jasiek czasem jak idzie na spacer z M to tez mowi mama i pokazuje ze mam sie ubierac i isc z nimi, ale M go zagada i zaraz zapomina i ładnie idzie, a u Ciebie nie wiem co poradzic, ale wydaje mi sie ze musisz go własnie czesciej z kims zostawiac i gdzies znikac, bo niedługo nigdzie nie bedziesz mogła wyjsc :pinch:

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

10 lata 3 miesiąc temu #949830 przez Suzi
Azja - widzisz, łatwiej powiedzieć niż zrobić, bo jest problem z tym "kimś" komu mialabym go zostawić. M notorycznie w pracy, zwlaszcza w obecnym "sezonie".... Starszaki zajęte wlasnymi sprawami no znikąd ratunku, znikąd pociechy :P
. Ja bym nie miala oporow, wierz mi, ale musialabym chyba zorganizować jakąś łąpankę na ulicach miasta, bo po dobroci nikt się nie oferuje... :( dziadki na samą myśl dostają korzonkow i podagry......teść stareńki i nawet go chyba nigdy na ręce nie wziął....

Bylam dzis na chwilę w pracy, akurat trafiliśmy w przerwę, Mikuś nawet zainteresowany przewalającym się tłumkiem gimbazistow, ale wczepił sie we mnie jak koala i nawet z żadną moją kolezanką nie chcial zrobic "cześć" co noramlanie umie i robi :ohmy: zdziczał mi dzieć :S

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

10 lata 3 miesiąc temu #949836 przez monia89
Ja w końcu zrobiłam zalewajke :-D
Byłam dziś na pazurach i brwiach :-D
Jutro nieszczęsna impreza :-( nadal nie mam ochoty isc :-D
Suzi Antek tak sie zachowuje wobec M
a co do ubranek to jeansy koszule itp mam chodziło mi o ubranka te takie pierwsze bo po Tosiu sa mocno zdezelowane ;-)

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

10 lata 3 miesiąc temu #949847 przez Suzi
Kurcze, poszlabym sobie na pazury i brwi......
Ale poki co udało mi sie fryzjera na przyszły tydzien umówić :woohoo:

Monia - u nas te pierwsze w najlepszym stanie, kiedy jeszzcze nie jadł nic procz mleczka i nie śmotrał po podłogach. Te obene ubranka girzej się mają, zdecydowanie. Ostatnio pierwszy raz załozoną bluzkę ( białą w paseczki) załatwił jskims owocem.......nie do wyprania :huh: , kurtka po jednym wyjsciu na plac zabaw do prania natychmiast, jak tak dalej pójdzie to nie wiem ile pociagnie, spodnie to samo, umyslił sobie czolganie po górce i mokrej trawie.......ehhhh

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

10 lata 3 miesiąc temu #949860 przez monia89
Suzi u nas to sprane są mieliśmy 6 kompl i użytkowaliśmy non stop. Więc wiadomo jak wyglądają. Tfu tfu Tosik poki co nie brudzacy on nawet nie cierpi brudu.

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

10 lata 3 miesiąc temu #949903 przez kaikai
U mnie tak jak u Suzi, ubranka te malutkie mam jak nowe, raz lub dwa ubrane. Te większe to już właśnie plamki mają.
Dokupie jeszcze kilka typowo dziewczecych.
Ale myślę, że nie za dużo, bo noworodkowi i tak wszystko jedno jaki kolor.

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

10 lata 3 miesiąc temu #949957 przez Azja
dobry

pogoda mało dzis zachecajaca, no ale trzeba chyba sie przewietrzyc :silly:

Suzi faktycznie jak nie masz komu "podrzucic" na chwile Mikusia to sytuacja nie ciekawa, tym samym Miki jak cały czas z Toba to i huba całkowita, ale moze podrosnie to sie to zmieni :)

co do ciuszków, to mi po Jasku duzo tego zostało, a jak bedzie dziewczynka, to M siostra cioteczna i moja siostra cioteczna miały dziewczynki, juz sie pytały czy pakowac ciuszki :laugh: wiec o ciuszki poki co sie nie martwie ;)

Jasiek wynalazł sobie nowa zabawe, która mnie doprowadza do szalenstwa :whistle: do kubka z woda, wrzuca sobie np. flipsa, albo nieraz np. papier, zalezy co ma po reka, robi z tego papki i jak w pore tego nie przejme to smaruje to gdzie sie da :woohoo: a przy probie zabrania kubka pisk na ccały blok :sick:

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

10 lata 3 miesiąc temu #949971 przez agat
"Wspaniała" zabawa, wyobrażam sobie co się dzieje :) Adaś właśnie dlatego nie dostaje do łapy otwartego kubka z piciem. Tylko wtedy, gdy w krzesełku siedzi pije sam, jak lata "luzem" to pije albo z kubka 360 stopni, a jak z otwartej szklanki to tylko, gdy ja mu daję. Inaczej byłyby wszędzie kałuze lub zabawy tego typu co u was. I tak już mi się cofa, gdy np podczas jedzenia obiadu wrzuca sobie ziemniaki do kubka z kompotem, a potem to zjada/wypija :sick:

ZImno dziś, aleksandra szaleje. Chłopaki byli na dworze, bo ja miałam korki, zaraz trzeba sie za sprzątanie brać.

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

10 lata 3 miesiąc temu #949972 przez agat
"Wspaniała" zabawa, wyobrażam sobie co się dzieje :) Adaś właśnie dlatego nie dostaje do łapy otwartego kubka z piciem. Tylko wtedy, gdy w krzesełku siedzi pije sam, jak lata "luzem" to pije albo z kubka 360 stopni, a jak z otwartej szklanki to tylko, gdy ja mu daję. Inaczej byłyby wszędzie kałuze lub zabawy tego typu co u was. I tak już mi się cofa, gdy np podczas jedzenia obiadu wrzuca sobie ziemniaki do kubka z kompotem, a potem to zjada/wypija :sick:

ZImno dziś, aleksandra szaleje. Chłopaki byli na dworze, bo ja miałam korki, zaraz trzeba sie za sprzątanie brać.

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

10 lata 3 miesiąc temu #950008 przez anafora21
Hej
My dziś na zakupach spożywczych byliśmy. Ostatnio mam takiego lenia. Najgorzej zmobilizować się żeby na podwórko wyjść.

Suzi- Dominik tez taka przylepa. Siku z mama, wszystko z mama. Wykąpać się nie mogę bo wisk. Mąż mój dużo pracuje. Normalnie praca a potem wieczorami granie imprez. Wiec w sumie ja ciągle siedzę z małym. Pewnie temu z niego taka huba. Z nikim innym zostawać nie chce. Najgorzej ze tata tez be.... Ciężkie to czasem.
Azja- u nas tez moczenie wszystkiego. Raz pozwoliłam myć pieska to teraz wszystko jest myte. Jak robie obiad to Dominik zawsze siedzi na blacie. Ostatnio ma mamie moczenia się w zlewie. Akurat kiedy nam ręce w mące to on zalewa cała kuchnie.

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

10 lata 3 miesiąc temu #950051 przez tysiiiak
Oh Kuba też lubi pół dnia prosić o zmywanie naczyń i jak już zmywamy to wszyyyyystko mokre. Z kubeczka jak piję to tylko z doidy Cup i zalewam mu na łyka i dolewam jak chce

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

10 lata 3 miesiąc temu #950053 przez agat
Dostałam dziś znowu kwiatki od męża :blush: Byli z Adasiem na zakupach i znowu z kwiatkami wrócili :) Nie jakiś mega bukiet tylko mały pęk rózyczek sprzedawanych na ryneczku, ale baaaaardzo miło :)
Ja dziś nawet na dwór nosa nie wystawiłam, jutro koniecznie muszę się do kościoła wybrać, bo wstyd przyznać, kiedy ostatnio byłam :/ A po narodzinach małej znowu będzie ciężko się wybrać przez jakiś czas.
Zrobiłam dziś big zamówienie w księgarni internetowej. Na dadada.pl mają mnóstwo książeczek dla dzieciaczków w śmiesznych cenach (od 2 zł za takie małe tekturowe). Także nakupiłam kilkanaście, będę miała dla Adasia pod choinkę (bo my mu żadnego prezentu od siebie nie robimy), oraz dla maluchów u kuzynki, koleżanki. Wzięłam coś dla męża, dla siebie no i się uzbierało :)

Zrobiłam dziś budyń, taki normalny "kupny", Adaś pluł nim na odległość :/ Coś ostatnio w ogóle nic papkowatego i mlecznego jeść nie chce, wchodzi mu tylko mleko po przebudzeniu.

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

10 lata 3 miesiąc temu - 10 lata 3 miesiąc temu #950058 przez Suzi
Hej

Ja skorzystalam z weekendowego czasu i wyrwalam sie do CH bo w przyszlym tyg to juz pewnie masakra tam bedzie
Kupilam sobie cosik dla rekompensaty dyskomfortu psychicznego :P ale jakos nie pomoglo za bardzo
Chyba jestem zdolowana tym czego sie naczytalam w grupie o szczepieniach, plus obejrzalam film ktory tam sobie mamy polecalam "Uslyszeć ciszę "( Hear the Silence) .... :ohmy: :( obejrzenie tego filmu powinno byc obowiązkiem kazdego rodzica stojącego przed dylematem szczepic czy nie....a kazdy rodzic ktorego dziecko przezylo szczepienia bez uszczerbku na zdrowiu powinien udać sie na dziekczynną pielgrzymkę do Czestochowy.
Agat - tak a propos chodzenia do kościola, powiem Ci z wlasego "podworka", ze Miki urodzil sie w piątek wieczorem, w niedziele rano wyszlismy a wieczorem bylam na mszy sw. :) to po prostu kwestia motywacji....ja bardzo chcialam więc bylam. I przez przynajmniej 2 miesiące chodzilismy z m na zmianę,jedno z nas szło na mszę a drugie zostawalo z mlodym w domu.

No to spadm spać chociaz nie wiem jak mi sie po tym filmie bedzie spalo :S
Dobranoc

Edit : naczytalam sie rowniez o szkodliwych chemikaliach w kosmetykach, szczegolnie w szamponach ( co najbardziej szkodzi ) obejrzalam nastepnie szampony w lazience -niemal wszystkie te substancje zawierały ( parabeny, SLS...) wiec poszly do rur a ja sobie dzis nabylam ( w rossmanie) szampony Tołpy ( bez tych świnstw ) i poprawilam jeszcze szaponem w sklepie z kosmetykami organicznymi gdzie lista skladnikow ktorych NIE ma w tym szamponie byla dluzsza niz sklad szamponu :laugh: moze to cos da mojemu znękanemu skalpowi.....

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

10 lata 3 miesiąc temu #950063 przez agat
Suzi rossmanowskie kosmetyki Alterra nie zawierają SLS i parabenów, a są niedrogie. Miałam kiedyś faze na to ale mi przeszło :P

Tego filmu oglądać nie chcę, nie na moje zdrowie to :/
A z kościołem wiem, że to kwestia organizacji, motywacji i chęci... Czego niestety często mam deficyt :P W sumie ze spiącym niemowlakiem lepiej pójść do kościoła niż z szałaputem włazącym wszędzie :/

My na nogach od godziny, tzn Adaś i ja bo m mąż ma weekend :P

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

Moderatorzy: ilona
Reklama

Bestsellery

  • Koszulka Regularna mama

    Regularna mama

  • Koszulka Brioko baby

    Brioko Baby

  • Dzienniczek ciąży

    Dzienniczek ciąży

  • Dzienniczek żywienia dziecka

    Dzienniczek żywienia

  • Dzienniczek żywienia maluszka

    Dzienniczek żywienia

Reklama

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2007-2025 ZapytajPolozna.pl