- Posty: 228
- Otrzymane podziękowania: 0
- /
- /
- /
- /
- /
- Listopadówki 2013
Listopadówki 2013
- suzi001
-
- Wylogowany
- pierwsze słowa
-


dziewczynki zazdroszcze Wam ze juz jestescie po,chcialabym juz tez miec to za soba ale mojemu dziecku cos sie nie spieszy,moze z mojej winy bo zablokowalam sie na porod



Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- kaśkus
-
- Wylogowany
- pierwsze słowa
-
- Posty: 184
- Otrzymane podziękowania: 0

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Gravity
-
- Wylogowany
- gadatliwa
-
- " Nienarodzone dzieci nie odchodzą...one tylko zmi
Melduje sie ale popisze pewnie popoudniu i poczytam bo juz wychodze ale nadal 2 w 1


Aga Gratuluje duzo zdrowka dla Was



Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- kaśkus
-
- Wylogowany
- pierwsze słowa
-
- Posty: 184
- Otrzymane podziękowania: 0

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- suzi001
-
- Wylogowany
- pierwsze słowa
-
- Posty: 228
- Otrzymane podziękowania: 0

Aga napisz cos o porodzie

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- kaśkus
-
- Wylogowany
- pierwsze słowa
-
- Posty: 184
- Otrzymane podziękowania: 0
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Patrycja21
-
- Wylogowany
- gaworzenie
-
- Posty: 47
- Otrzymane podziękowania: 0


Już chciałabym być na swoim..u rodziców nie jest mi źle, ale będę spokojniejsza, bo jak zacznę rodzić to będę wiedziała, że wrócę ze szpitala do swojego domku.
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- suzi001
-
- Wylogowany
- pierwsze słowa
-
- Posty: 228
- Otrzymane podziękowania: 0


Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- kicia
-
- Wylogowany
- budujemy zdania
-
- Posty: 275
- Otrzymane podziękowania: 1



Patrycja brzuszek chyba jednak nie tak wysoko ale jeszcze powinien opaść. Spokojnie, jeszcze masz czas

Wredota podświadomie to ja czuję już od piątku że to ten dzień i nic...

Z karmieniem to poradź się położnej, jak mądra to coś doradzi. A jak nie to zaufaj swojemu instynktowi. To jest najlepszy doradca.
Wielomama współczuję tego bólu. Jesteś wielka, naprawdę. Wszystko na szczęście minie i wydobrzejesz.
Kasia085 dobrze że rodzinka ci pomaga. Najlepiej się czymś zająć i nie myśleć za dużo. To juz niedługo ale jesteś naprawdę świetnie przygotowana i na lekarza też trafiłaś rewelacyjnego. Wszystko będzie dobrze, trzymamy kciuki.
baksik6661 fajnie że się odezwałaś. Im nas więcej tym weselej


Suzi nie martw się i nie denerwuj. Wiem że będzie dobrze.Poza tym znieczulenie może zdziałać cuda. I nie prawda że się nie da przeć. Rzadko bywa że kobieta nie czuje skurczy i nie wie, a gdyby nawet to położna mówi kiedy i wtedy przesz.Głowa do góry bo dużo też zależy od nastawienia. A w szpitalu będą na pewno wiedzieli co mają robić i będą z tobą rozmawiać jak coś będzie nie tak. To ty będziesz decydować. Może rzeczywiście cc byłaby dla ciebie lepszym rozwiązaniem.
A tej twojej koleżance to bym po łbie dała że cię tak niepotrzebnie straszy. A skąd ona może wiedzieć jaki duży dzidziuś będzie i w jakim stanie masz krocze??? Ja też nie masowałam ale wiem że jakoś to będzie.
Patrycja nie martw się, przy remontach tak jest. Jak wykończaliśmy na początku roku mieszkanie to mimo że większość rzeczy staraliśmy się kupić wcześniej to i tak codziennie (nie żartuję - CODZIENNIE) wychodziło coś nowego i albo trzeba było wymieniać albo coś dokupić, jeździliśmy tak jak głupi po tych Castoramach, Obi i innych. Teraz nienawidzę tych sklepów...

Ale jak już skończycie to jest mega ulga i radość że wreszcie na swoim

Ja nadal w dwupaku. Nie pisałam nic od wczoraj bo nie miałam czasu. A tu Agnieszka zrobiła niespodziankę. Ciekawa jestem teraz której kolej. Nie wiem czy u mnie coś się w nocy nie zacznie bo dzisiaj śluz mam lekko zabarwiony na różowo. I czuję ruchy tak całkiem w podbrzuszu. Na szczęście jutro mąż ma wolne i pojedziemy do szpitala. Zobaczymy czy mnie zatrzymają czy każą czekać w domu. Ale ileż można czekać???Będę pisać jakby co. Na szczęście ciśnienie na razie w normie, leki działają. Na szczęście w karcie ciąży miałam termin na 1.11 więc może jutro podejmą decyzję o wywołaniu porodu. Wiem że to nic przyjemnego ale zniosę wszystko byleby synek urodził się zdrowy.
Na wszelki wypadek niech mi któraś listopadówka wyśle nr tel na priva gdybym jakiś cudem nie mogła wejść na fb albo forum. Postaram się jeszcze jutro napisać przed wyjazdem. Dobrej i spokojnej nocki wam życzę

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- oki222
-
- Wylogowany
- pierwsze słowa
-
- Posty: 214
- Otrzymane podziękowania: 0

Oj dzieje się u nas dzieje.
Zacznę od wiadomosci Dnia Agnieszkazst OGROMNE GRATULACJE i czekamy na sprawozdanie


KiciaMam tak samo jak ty teraz mi się wydaję ze już nigdy nie urodzę :)a objawy mam te same co ty.
Patrycjaśliczny brzusio, sporawy ale bardzo podobny do mojego i uważam że też jest nisko chociaż będzie jeszcze niżej ja ostatnio wrzuciłam na fb fotkę mojego brzusia a już jest znów niżej.
WielomamaBidulko przykro mi ,że tak cierpisz z powodu tego szwu, jedyne pocieszenie to takie ,ze z każdym dniem będzie już lepiej a ty jesteś w domku z Oliwką i jest wszystko dobrze, swoja drogą to fajnie ze Twoje dwie starsze córeczki są samodzielne i mogą CI pomóc .Cieszę się ,że D się ogarnął i masz spokój. No i nie wiem jak to delikatnie i łądnie napisać ale chyba to była już Twoja ostatnia ciąza



Suzi- rozumiem Cię , tez tak miałam ale musisz sobie powtarzać,że jakoś to będzie nie ty pierwsza nie ostatnia. Na pewno to przeżyjesz, a pierwszy kontakt córeczką i jej spojrzenie wynagrodzi CI wszytsko

Kasia085 - Kochana aaaaa, za 2 dni maleństwo będzie już z tobą


Baksikale numer z tym siusiakiem

Małopalanka- trzymam mocno kciuki za Ciebie, może Wielomama ma rację i Kamilka zobaczysz szybciej niż myślisz :)KOniecznie daj znać co u Ciebie.
Jutro wiele z nas ma wizyty,usg,ktg i inne Trzymam kciuki i dajcie znać ,myślę że jutro będzie tu gorąco od informacji

U mnie bez zmian cały czas lekkie skurcze ból podbrzusza , napinanie się i inne a do tego mam wrazenie ,ze mój pępek ( nie jest wystajacy )zrobił się miękki i wklęsły , dziwne czy któraś z Was tak miała ??
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- oki222
-
- Wylogowany
- pierwsze słowa
-
- Posty: 214
- Otrzymane podziękowania: 0

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- natB
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- (...) bo dziecko to cud, jedyny, niezastąpiony :)
- Posty: 2505
- Otrzymane podziękowania: 153

Wiadomość Małopolanki troszkę mnie wytrąciła z równowagi... ma któraś z Was do niej numer, jakby na kilka dni zamilkła?... Mam nadzieję, że zajęli się w końcu dobrze nią i Kamilkiem...
Suzi... ja wiem, że się stresujesz, ale to i tak dobrze na nic nie wpłynie... staram się zrozumieć Twoje obawy, ale im więcej myślisz tym bardziej jesteś tym przerażona.. będzie na pewno wszystko dobrze :*:*... nie słuchaj dziewczyn dookoła, bo każda wszystko przechodzi inaczej... także dobre nastawienie, albo w miarę dobre to podstawa


No w tym tyg. będziemy miały lekki wysyp dzieciaczków Kasia, Psotka... hmm Pani_P może nam się rozpakuje, liczę na Oki



Miałam dopakować jeszcze torbę, w razie wu, gdybym już została jutro na oddziale, ale nie mam siły... skurcze brzuszka mi przeszkadzają...
Dzisiaj miałam dzień jedzenia łakoci... mmm rogale świętomarcińskie były moje



Jutro kochane czekamy na info, jak wizyty



Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- pani_p
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Posty: 1509
- Otrzymane podziękowania: 24


Majeczka dziękuję w imieniu swoim i dziewczyn

Baksik no ja myślę, że tu poprawa nastąpi :-P
Suzi w sumie nie wiem co Ci napisac... Szkoda mi Ciebie, że tak bardzo się boisz




Patrycja wiadomo, ze na swoim najlepiej, ale jesteście juz bliżej niż dalej


Kicia i Oki wyslalam Wam mój nr

Oki mój pepek to raczej robi się coraz bardziej wystajacy hehe
Nat no wypadałoby żebym i ja urodziła w tym tyg bo mija mój termin

Ja też jutro mam wizytę i boję się co mi powie mój doktorek...


Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- majeczka22
-
- Wylogowany
- budujemy zdania
-
- Posty: 419
- Otrzymane podziękowania: 0

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- wielomama
-
- Wylogowany
- budujemy zdania
-
- Posty: 270
- Otrzymane podziękowania: 0
Jutro będę trzymała kciuki za wszystkie wasze wizyty i stopniowe, psychiczne przygotowania do cc. Sporo się teraz dzieje na forum.
U nas dzisiaj dopiero była pierwsza kąpiel malutkiej, ponieważ wcześniej nie dawałam rady, bo nie umiem ustać długo tak ciągnie. Emilka podawała mi co trzeba, Wiki nagrywała telefonem, D nagrywał kamerką i szykowała wodę a moja mama miała za zadanie przyglądać się.
Oliwcia nie płakała, ale przy pierwszym włożeniu do wody minkę płaczliwą zrobiła. Woda miała 36st. Włożyłam ją w pieluszce tetrowej. Pępek oczyszczam jej 2xdziennie octeniseptem .
oki bardzo ładnie napisałaś na temat mojej osoby. W sumie powiem szczerze, że teraz cieszę się, że już zagadnienie posiadania dzieciątka lekko ogarnęłam. Tak wy macie przed sobą to co najpiękniejsze....wszystko pierwsze, wzruszające, ale wiadomo i zarazem często strach, lęk i kolejne ciąże. Prawda jest taka, że przy każdym dziecku człowiek odczuwa troski i strasznie się martwi. Oczywiście to moja ostatnia ciąża, bo już Emi miała być ostatnia. Tylko jak tu się zabezpieczyć tak na zawsze, bo teraz to naprawdę musi być na zawsze. Teraz czeka nas leczenie męża.
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.