- Posty: 656
- Otrzymane podziękowania: 3
- /
- /
- /
- /
- Styczniówki 2014 =)
Styczniówki 2014 =)
- Bella27
-
- Wylogowany
- rozmowna
-
Wczoraj sie napociłam żeby odp ale wykasowało mi posta także wybaczcie, że nie odniosę się do wszystkich

Na początek serdecznie dziękuję za gratulację i ciepłe słowa



Gosiacek, Dagnes super, że się odezwałyście!!!!
Sarenka, witamy serdecznie:-)
Monia,Kasiek szczerze współczuję z tym brakiem pracy.Taka prawda sa miasta,miasteczka gdzie pracy jak na lekarstwo i te gdzie o pracowników się proszą.Ja pochodzę z Oświęcimia i tam znalezienie pracy graniczy z cudem, a 30km dalej,tutaj w Tychach pracy jest multum....Życzę Wam żeby sie udało znaleźć, a i Kasia przerąbane z tym Twoim pracodawcą!
Co do nocnika to ja jeszcze zaczekam bo raz to nie wyobrażam sobie żeby Jasiek usiedział choć minutę na nocniku, a dwa trochę się boję bo moj bratanek był wcześniej nocnikowany i się bardzo zraził i potem długo robił w majty

Zanka, gratuluję z całego serducha!!!Ja Lence bardzo kibicuje bo uważam, że z nią jest wszystko ok tylko każde dziecko ma swój czas i to właśnie Lenki czas na nowe umiejętności!!!!
A co do spania to mi się zdarza brać Jaśka nad ranem do łóżka ale to przez mój egoizm bo wiem, że jak się zatuli to dłużej pośpi, a ja z nim

A u mnie ok, czuję się dobrze, w przyszłym tyg lekarz.Zapomniałam napisać Jasiek zaczął chodzić w poniedziałek, a teraz to już biega,robi zakręty i to niesamowite bo pamiętam jak pisałam na grupie, że się zablokował i nie chce chodzić i dałam mu spokój, nie pozwalałam żeby go ktoś na siłę prowadził za rączki i efekt taki, że dziecko uznało, że jest gotowe i poszło...jak to cieszy oko

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- gosiacek
-
- Wylogowany
- pierwsze słowa
-
- Posty: 176
- Otrzymane podziękowania: 1
I to nie jest małpia miłość, ale po prostu miłość. Wielka miłość do swojego dziecka i do podążania za nim i zaspokajanie jego potrzeb.
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Bella27
-
- Wylogowany
- rozmowna
-
- Posty: 656
- Otrzymane podziękowania: 3
Pysiaczek,gratuluje, że się odważyłaś jeździć!!!!Może do mnie dołączysz?

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Anitulka
-
- Wylogowany
- rozmowna
-
- Posty: 502
- Otrzymane podziękowania: 4
Sarenka, masz w domu anioła nie dziecko


Pysiaczek, widzisz jak dobrze sobie radzisz z samochodem



a co do spania, u nas bylo bardzo podobnie, ale zmieniłam taktyke- na drzemke nie biore ja na sile i jak jest padnięta to przychodzi, przytula sie i spi. Nocne zasypianie jest o niebo lepsze od kiedy budze ja o 8 (normalnie wstawala sama po 9), o 20.30 zaraz po kaszy juz smacznie spi (wczesniej 22).
6letnie dziecko ktore samo nie je? No bez przesady... co do spania z dziecmi to indywidualna sprawa, nie potępiam, niech każdy robi zgodnie ze swoim widzimisie. Pola od pierwszego dnia spała w lozeczku, teraz czasem sie budzi w nocy i przyznaje ze biore ja do nas, ale jak tylko usnie to siup do siebie

Tez ostatnio myslalam o nocniku... juz jedno podejscie robilam, raz zrobila kupke.na drugi dzien widzialam ze jest w toku, wiec szybko na nocnik, a ona sie cos zblokowala i zrobila dopiero wieczorem, doszlam do wniosku ze za bardzo ja to zestresowalo i dalam sobie spokój... moim priorytetem jest tez jedzenie lyzeczka, ale nie wiem jak sie do tego zabrac, wczoraj dostala kaszke i do buzi trafila tylko jedna lyzeczka i to do gory nogami, reszte rozmazala po krzeselku. W misce to tylo by chciala mieszac a nie jesc...
Monia, rzeczywiscie z Julki sie buntowniczka zrobila niecierpliwa. Pola juz ma charaktetek wiec mam nadzieje ze wyrosnie z tego i na przyszlosc bedzie dobrze ulozona panienka

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Bella27
-
- Wylogowany
- rozmowna
-
- Posty: 656
- Otrzymane podziękowania: 3
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Anitulka
-
- Wylogowany
- rozmowna
-
- Posty: 502
- Otrzymane podziękowania: 4

Zanka, gratulacje wielkie dla Lenusi! Zobaczysz, teraz z dnua na dzień bedzie coraz wiecej postępów, za ktore mocno trzymam kciuki

Bella, u nas bylo identycznie. Jak chodzilismy i ciągle "chodz do mamy/taty" to zrobila dwa kroki i tyle, a jak przestalismyvto na drugi dzień poszla sobue z pokoju do kuchni. Bylam w takim szoku

A to moje wkurzone dziecko z rana
Część wiadomości jest ukryta dla gości. Proszę zaloguj się lub zarejestruj aby ją zobaczyć.
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Bella27
-
- Wylogowany
- rozmowna
-
- Posty: 656
- Otrzymane podziękowania: 3
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- gosiacek
-
- Wylogowany
- pierwsze słowa
-
- Posty: 176
- Otrzymane podziękowania: 1
Ja mówię tylko, że są różne dzieci. Jedne chcą, lubią spać same inne nie. Ja mam dwóch synów i są skrajnie różni. Bartek chce z nami spać, chce żebym go karmiła itp. a Mateusz woli wszystko sam.
Dlatego napisałam, że uważam, że trzeba podążać za dzieckiem i jego potrzebami. Mi spanie z dziećmi nie przeszkadza, wręcz to uwielbiam. Rozumiem, że niektórzy nie mają ochoty spać z dziećmi i to też dla mnie zrozumiałe, każdy lubi co innego, ale nie popieram drastycznych metod (płaczące niemowlę w łóżeczku).
Też bym chciała, żeby Bartek zaczął spać sam, ale dla niego to był trudny czas, więc na razie go do tego nie namawialiśmy, ale myślę, że powoli przeniesiemy chłopaków do ich sypialni i będą spać sobie razem

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- gosiacek
-
- Wylogowany
- pierwsze słowa
-
- Posty: 176
- Otrzymane podziękowania: 1


Jej dziewczyny jak oglądam zdjęcia Waszych maluchów, to wydają się takie duże. A jak patrzę na mojego to taki mały kurczaczek się ciągle wydaje

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Bella27
-
- Wylogowany
- rozmowna
-
- Posty: 656
- Otrzymane podziękowania: 3

Gosiacek, ja Cię rozumiem bo pewnie gdybym czuła, że moje dziecko potrzebuje czuć ta bliskość to zrobiłabym jak Ty

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Bella27
-
- Wylogowany
- rozmowna
-
- Posty: 656
- Otrzymane podziękowania: 3
Część wiadomości jest ukryta dla gości. Proszę zaloguj się lub zarejestruj aby ją zobaczyć.
Część wiadomości jest ukryta dla gości. Proszę zaloguj się lub zarejestruj aby ją zobaczyć.
Część wiadomości jest ukryta dla gości. Proszę zaloguj się lub zarejestruj aby ją zobaczyć.
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Sisi
-
- Wylogowany
- gaworzenie
-
- Posty: 66
- Otrzymane podziękowania: 0

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- haniaa
-
- Wylogowany
- pierwsze słowa
-
- Posty: 127
- Otrzymane podziękowania: 0
Zle mnie zrozumialas nie chodzilo mi o to zeby niemowlaka zostawić w lozeczku fioletowego zanoszacego sie od placzu,Niemowlak to dziecko do roku,Ja mialam na mysli 2-3 latka, ktory jest otaczany malpia miloscia,moja tesciowa wlasnie w swojej pracy spotyka takie dzieci,ktore rodzice uposledzili spolecznie,
Anitulka
Masz super laske małą
Bella
Wygladasz poprostu przepięknie!!! Zycze Ci z calego serca zeby wszystko ulozylo sie po Twojej mysli:-*
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Anitulka
-
- Wylogowany
- rozmowna
-
- Posty: 502
- Otrzymane podziękowania: 4
Fotki z roczku piekne


Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- gosiacek
-
- Wylogowany
- pierwsze słowa
-
- Posty: 176
- Otrzymane podziękowania: 1
Myślę, że jak we wszystkim, ważny jest tu zdrowy rozsądek. Zgadzam się z Tobą, że nie należy ulegać dziecku, tylko mu tłumaczyć, tłumaczyć i tłumaczyć aż w końcu zrozumie, że fajnie jest jednak jeść samemu i wszystko robić samemu

Haniaa wiem, że są rodzice, którzy najchętniej zamknęliby swoje dzieci w złote klatki. Chuchają dmuchają, żeby tylko nic im się nie stało. My mamy taki problem z dziadkami. Jak idą z Bartkiem na plac zabaw, to tylko słyszę "uważaj, tak nie zjeżdżaj, bo się uderzysz, nie huśtaj się za wysoko itp." A ja jak z nim idę to puszczam go i niech robi co chce, jak się przewróci, to następnym razem sam będzie wiedział, że tak lepiej nie zjeżdżać



Bella oczy Jasia cuuudo! Czarne jak węgielki. A co do bucików, to u nas też śmiesznie, pokracznie chodzi w butach. Musi się przyzwyczaić, bo po domu w samych skarpetkach zawsze biega.
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.