- Posty: 1614
- Otrzymane podziękowania: 0
- /
- /
- /
- /
- /
- Mamusie Lipcowe 2013
Mamusie Lipcowe 2013
- Qltoorka
-
- Wylogowany
- Moderator
-
patrysia, ja czytałam, że do snu można kłaść malca na brzuszku tylko w obecności rodziców, i na max 15 minut, bo taka pozycja uciska przeponę i powoduje trudności w oddychaniu...
Tu masz jedno ze źródeł (czytałam o tym w wielu artykułach):
parenting.pl/portal/pozycje-do-spania
Ja mam z kolei taki problem z tym tematem związany, że Mikołaj w ciągu dnia to zasypia tylko w leżaczku i to wtedy, gdy się mu włączy wibracje... I nawet jak już śpiącego próbuję przenieść do łóżeczka lub inną płaską powierzchnię to zaraz się budzi i znów jest płacz i marudzenie...
Judytejsza, GRATULACJE!!! Tak się zastanawiałam co u Ciebie, bo się dawno nie odzywałaś...
A w sprawie laktacji to czy ściąganie pokarmu też nie wchodzi w grę w Twoim przypadku?
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- MałgosiaSz
-
- Wylogowany
- gaworzenie
-
- MałgosiaSz
- Posty: 28
- Otrzymane podziękowania: 0

Ja swój czas w całości poświęcam córeczce Zosi

Jeśli chodzi o poród to w sobotę 20 lipca ok, godz. 19 zaczeły odchodzić mi wody, ok. 20.30 byliśmy w szpitalu na ktg najwyższe skurcze to 40 i może były aż 3, po zbadaniu lekarz powiedział, że nie ma warunków do porodu i trafiłam na salę, po jakiejś godzinie zaczełam odczuwać skurcze, kiedy były już mocno odczuwalne 2 razy wziełam długi prysznic. potem trafiłam na porodówkę rozwarcie zaczęło się powoli robić, strasznie mnie czyściło i raz wymiotowałam. Dostałam zastrzyk nospę i kolejne ktg najwyższe skurcze miały 70 i były pojedyncze, bolało coraz bardziej ale też coraz bliżej było do ujrzenia Zosi

Nigdy wcześniej nie czułam tak dużego bólu, ale też żaden dzień nie piękny jak ten.

Zakochałam się w mojej córci

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- dziubasek
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Posty: 1622
- Otrzymane podziękowania: 1

Qltoorka ja mialam identyczny problem z Majka, nic na to nie poradzisz u nas minelo i zaczela zasypiac bez zadnego bujania po kilku tygodniach(tylko ze ja myslalam ze mi ja babcie rozpuscily)a Julcia jak na razie naje sie, odkladam ja do kolyski lub lozeczka i sama zasypia(mam nadzieje ze to sie nie zmieni)
powiem wam ze ten Infacol dziala cuda, daje Julci pod wieczor przed karmieniem i spi ladnie w nocy min 4 godz, baczki puszcza i dopiero tak kolo 7:30 zaczyna swirowac no ale ile mozna spac

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Qltoorka
-
- Wylogowany
- Moderator
-
- Posty: 1614
- Otrzymane podziękowania: 0

Kilka dni temu małego położyłam na klacie Taty... Mikuś spojrzał na niego i zaczął się tak cudnie uśmiechać do niego, że mój M. popłakał się ze szczęścia pierwszy raz w życiu... I nie potrafił tych łez powstrzymać... To było niesamowite widząc jak ten duży, silny mężczyzna płacze na widok uśmiechu swojego syna...
Mikołaj w ogóle często się uśmiecha do Taty... Wystarczy, że ten go tylko na ręce weźmie...
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- villcia
-
- Wylogowany
- pierwsze słowa
-
- Posty: 112
- Otrzymane podziękowania: 0






agniesia ,bea2a przesłodkie te wasze maleństwa, pewnie mają kolorowe sny

Qltoorka Alanek śpi na kołedrce w wózku, przykryty flanelką. Pierwsze słyszę o odparzeniach spowodowanych flanelką. Przy starszej córce też stosowałam i non problema

karolinap cudowny dzidziuś! A jaka burza włosów na głowie



U nas kolejna nocka minęła nadzwyczaj spokojnie. Alanek przebudził się tylko 2 razy na cyca i niemal natychmiast usnął.
Wstał o 7 rano, wycyckał mamę, 2 godzinki pobrykał i znów śpi słodko ta moja słodycz najsłodsza i najkochańsza na świecie



Teraz idę trochę poprasować i ogarnąć domek.
Pozdrowionka dla wszystkich cudownych mam!
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- alba77
-
- Wylogowany
- pierwsze słowa
-
- Posty: 122
- Otrzymane podziękowania: 0
jeśli chodzi o wage to mam już tą z przed ciąży ale brzuch to jakaś masakra


Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- emi87
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- nasze szczęście Milunia 13.07.2013r :)
- Posty: 1094
- Otrzymane podziękowania: 0


judytejsza gratulacje!!!! tak sie zastanawiałam co u ciebie

Małgosia to w miare sprawnie wam ten poród poszedł

Qltoorka aż sama sie wzruszyłam!!! mnie wczoraj tak na wspominki porodowe, ciązowe i staraczkowe wzieło


albo no 2 tyg po porodzie brzuszek dochodzi do siebie, jeszcze flaczek jest ale juz sporo mniejszy, mam 15kg na minusie i jeszcze troche do zrzucenia mi zostało

a pewnie po 2 porodzie inaczej sie do siebie dochodzi.
a to moja Milunia jak tańczy czacze lakukaracze ;D
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- kasiak
-
- Wylogowany
- gadatliwa
-
- Sebek- mój mały Piszczuś Pan :-)
- Posty: 973
- Otrzymane podziękowania: 0


Kolejne mamy w gronie rozpakowanych


A u nas progres



Zjadłam spokojnie śniadanie, posiedziałam na kibelku- niby nic a jak cieszy, ze nie muszę sikać w locie z dzieckiem na reku


Pralka i zmywarka juz robią swoje, podlałam kwiatki, pościeram kurze, zmyję podłogę i wydumam cos na obiad i będę się byczyc

Odezwę się później bo zapeszyłam i się obudził


Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- karolinap
-
- Wylogowany
- gadatliwa
-
- Posty: 984
- Otrzymane podziękowania: 0
Najgorsze jest to ze w ostatnich dniach ciazy brzuch wokół pępka popekal i rozstępy zostały i jak tak zgarne ta faldke na brzuchu to brzuch nie wygląda ciekawie

Qltoorka - nie myślałam, ze moje posty wzruszają



A widok twojego meza - na pewno wzruszający!
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- dziubasek
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Posty: 1622
- Otrzymane podziękowania: 1




Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Qltoorka
-
- Wylogowany
- Moderator
-
- Posty: 1614
- Otrzymane podziękowania: 0


bea2a, zaciekawiło mnie to, że się Twoja córcia w pęcherzu płodowym urodziła... Mnie się wydawało, że jak pęcherz płodowy sam nie pęknie to przebijają... Mojej mamie tak robili... No chyba że się coś zmieniło po 30 latach

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- bea2a
-
- Wylogowany
- budujemy zdania
-
Co do NataliK pisałam do niej przed porodem ale niestety nie odpisała ;(
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- alba77
-
- Wylogowany
- pierwsze słowa
-
- Posty: 122
- Otrzymane podziękowania: 0

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- agniesia
-
- Wylogowany
- budujemy zdania
-
- Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu.
- Posty: 447
- Otrzymane podziękowania: 0
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Qltoorka
-
- Wylogowany
- Moderator
-
- Posty: 1614
- Otrzymane podziękowania: 0



Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.