BezpiecznaCiaza112023

Mamusie Lipcowe 2013

11 lata 8 miesiąc temu #716254 przez emi87
moonia tez wyje ciągle i wzruszam sie nad dzieciem mym :cheer:
ja znalazłam taka liste :) narazie po kawałku wprowadzam (1 produkt i czekam 3 dni) i zobaczymy jakie beda efekty. a twarożek też moze szkodzic - zalezy od dziecka. u mnie własnie ostatnio albo po mlecznych rzeczach albo po bananach miałyśmy jazde i musze to sprawdzić). trzeba próbować :) a musimy sobie dostarczac witamin - dla nas samych i żeby mleko było wartościowe :)
NAPOJE
Pij bez obaw:
– wodę mineralną niegazowaną,
– słabą herbatę lub bawarkę,
– herbaty owocowe i ziołowe,
– kawę bezkofeinową albo słabą, normalną,
– soki owocowo-warzywne,
– kompoty,
Unikaj: napojów gazowanych (zawierają dużo cukru a bąbelki w nich zawarte mogą powodować kolki)
MLEKO i PRZETWORY MLECZNE
Jedz ostrożnie: jogurty naturalne, kefiry, maślanki, mleko zsiadłe, sery białe (mogą wywoływać reakcje alergiczne)
OWOCE
Jedz bez obaw:
– banany,
– brzoskwinie,
– jabłka,
– maliny ,
– jeżyny,
– porzeczki,
– agrest,
– soki, dżemy, jogurty, galaretki z tych owoców
Uważaj na:
– truskawki, poziomki, cytrusy (uczulają)
– gruszki i pestkowce, np. śliwki, morele, czereśnie, wiśnie (niekiedy mogą powodować bóle brzucha i kolki)
– owoce suszone (konserwowane chemicznie)
– soki, dżemy, jogurty i galaretki z tych owoców
WARZYWA
Jedz bez obaw:
– ogórki,
– buraki,
– marchewkę,
– ziemniaki,
– kapustę pekińską
– kukurydzę,
– pietruszkę,
– koperek,
– soję,
– szpinak,
– młodą fasolkę szparagową,
– dynię,
– kabaczek,
– cukinię,
– wszystkie rodzaje sałat
Uważaj na:
– cebulę i czosnek - mogą zmieniać smak mleka; cebula powoduje wzdęcia
– kapusta, kalafior, groch, fasola, brokuły, bób - mają właściwości wzdymające i mogą powodować kolki u dziecka
– pomidory i seler - zawierają silne alergeny
– paprykę, chrzan, pory, grzyby
PIECZYWO
– jedz zwłaszcza ciemne i pełnoziarniste Uważaj na: pieczywo z konserwantami
KASZA, RYŻ, MAKARON
– wybieraj zwłaszcza te pełnoziarniste – jedz kilka razy w tygodniu
JAJKA
– ugotowane, zarówno na miękko jak i twardo – 2-3 razy w tygodniu
Uważaj na białko – jest bardziej alergogenne niż żółtko
RYBY
– jedz najlepiej morskie (ugotowane lub pieczone) – dwa razy w tygodniu
Unikaj:
– surowych ryb, np. sushi
– konserw rybnych i ryb marynowanych
MIĘSO
Jedz bez obaw (dwa razy dziennie):
– mięso białe (drób, mięso z królika)
– chudą wieprzowinę, jagnięcinę (kilka razy w tygodniu)
– mięso grillowane lub duszone
Unikaj:
– tłustych wędlin, mięsa smażonego,
– cielęciny i wołowiny (jeśli dziecko ma skazę białkową)
SERY
– jedz ostrożnie, są ciężkostrawne
Uważaj na:
– sery pleśniowe
– pikantne sery i twarożki
– w przypadku skazy białkowej u dziecka wyeliminuj produkty mleczne, ale musisz wtedy pamiętać o przyjmowaniu preparatu wapniowego
TŁUSZCZE
Używaj bez obaw:
- masła (tylko i wyłącznie; nie stosuj żadnych substytutów),
– oliwy z oliwek oraz oleju rzepakowego (najlepiej niskoerukowego)
Unikaj:
– smalcu i oleju arachidowego
SŁODYCZE
– możesz jeść w ograniczonych ilościach Uważaj na: miód, czekoladę, kakao, mak
ORZECHY
– uważaj zwłaszcza na orzeszki ziemne i pistacjowe; zawierają silne alergeny, mogą wywoływać nawet reakcje wstrząsowe
PRZYPRAWY i DODATKI
Przyprawiaj bez obaw:
– świeżymi ziołami,
– koperkiem, natką pietruszki, szczypiorkiem,
– majerankiem,
– kminkiem,
– innymi łagodnymi przyprawami ziołowymi
Uważaj na:
– barwniki, konserwanty, słodziki polepszacze oraz inne sztuczne dodatki do żywności
– paprykę, pieprz, chilli, musztardę, ocet (mogą powodować bóle brzucha i kolki),
– majonez,
– ketchup
– sól i cukier (w dużych ilościach)

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

11 lata 8 miesiąc temu #716278 przez Qltoorka
moonia, uuu, to faktycznie miałas średnio fajny porod, ale najwazniejszy efekt koncowy... :) A figura sie nie przejmuj, ja mam podobnie, ale Ty jestes świeżuchna po porodzie, zobaczysz z dnia na dzien bedzie coraz lepiej, a jak sie połóg skończy to przekształcimy nasze forum ciążowo-macierzyńskie w forum fitness ;) I będziemy MILFY jak nic :lol:
A pas chyba możesz... nie wiem za bardzo jak to jest przy cc.. Ja po naturalnym noszę, głównie na wyjścia. Rana nie będzie ci haczyc? Bo on dość szeroki jest..

magda
, słuchaj emi - dobrze gada :)

MlecznaMama, nooooo, bo już myślałam, że tu nie zawitasz... GRATULACJE!!!

karolinka, uważaj na tą huśtawkę, zebys nie miala tak jak ja, ze mój Mikolaj zasypia w ciągu dnia tylko w lezaczku z wibracjami... Problem polega na tym, że nasze dzieciaczki powinny spać na płasko...

Uniuni, ja się prawie zadławiłam knedlem przy Radiu Maryja :laugh:
Potem znów jak sobie Ciebie wyobraziłam w tej wannie i z ta igłą na czubku głowy, buahahaha. Ale czytając dalej to coraz bardziej było mi Cię żal i oczy wychodziły mi z orbit czytając jak bardzo się męczyłaś... To chyba najbardziej hardcore'owy poród z nas wszystkich miałaś, bidulko... Ale też ta opieka medyczna jaką miałaś jakaś kiepska... Dobrze, że już jesteśmy wszystkie PO :) :) :)

dorkiszon, mnie się wydaje, że w czasie karmienia dalej te same leki co podczas ciąży, czyli apap i paracetamol, ale na 100% pewna nie jestem...
I dawaj tą fotę Kubusia!!!

moonia, moja teściowa też często nam obiad robi... I robi osobno dla mnie i dla męża. Ale też nie za bardzo wie, co mogę a co nie... Zwraca uwagę, by było dietetycznie, ale przecież nie tylko o to chodzi... Wczoraj zrobiła mi knedle ze śliwkami, miałam nie jeść, ale zjadłam tylko dwa, na próbę i co? I mały ryczy... Nawet mając cycka w buzi, więc chyba go brzuszek boli. Pewnie po tych śliwkach... Tego posta piszę przez to dwie godziny...
Przyniosła mi też zupę brokułową (no bo warzywa zdrowe), ale jej już nie tknęłam, bo brokuły tak jak kapusta i kalafior wzdymające są...

Ja się sugerują tą listą co mogę a co nie bardzo:
babyonline.pl/niemowle_karmienie_piersia...my_artykul,1175.html

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

11 lata 8 miesiąc temu #716292 przez moonia154
Qltoorka, Emi wielkie dzięki za podpowiedź, bo już myślałam, że z głodu umrę ;) Ogólnie jak byłam w szpitalu, to położna mówiła, żeby ŻADNYCH owoców przez pierwszy miesiąc, bo dziecko boleści może dostać, podobnie ze słodyczami i ciastami, wędliny tylko chude, za to można nabiał (jogurt naturalny- tak, z owocami-nie). Tak więc trzymałam dietę szpitalną będąc już w domu :dry:

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

11 lata 8 miesiąc temu - 11 lata 8 miesiąc temu #716295 przez Nikaa
hej dziewczynki emi odnośnie Twojej listy -mi położna powiedziała że porzeczki odpadją przy karmieniu piersią :dry: no i odpadają pestkowce też typu brzoskwinia :dry: więc co lista to inne produkty są zakazane :P

Nasz Mikołajek :)

Nasz Leonek :)

:)

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

11 lata 8 miesiąc temu #716298 przez karolinkanice16
Gratuluję wszystkim mamusiom :)

My byliśmy prawie dzisiaj cały dzień na powietrzu, i odwiedziliśmy położną mój klocuszek waży 3910g :).

Za 4 tygodnie dokładniejsza kontrola i zbadają też mnie a bardziej niż mnie moje krocze :D.

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

11 lata 8 miesiąc temu #716456 przez karolinap
No dokładnie, kazda lista jest inna no i każdy brzuszek maluszka toleruje coś innego.
Ja przedwczoraj wieczorem zjadłam jabłko i wczorajszy dzień Pola się meczyla.
Biedna zrobiła tylko 2 kupki do 15 a później nie mogła i płacz :( dopiero tatuś zrobił ciepła kąpiel, wymasowal brzuszek i poszło! Bo inne metody nie pomagały.
Takze u mnie jabłka narazie odpadają. Takze narazie chyba nie bede próbować innych owoców bo nie moge patrzeć jak Pola tak cierpi.

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

11 lata 8 miesiąc temu #716537 przez dziubasek
Mi sie wydaje ze powinnismy wlasnie probowac owocow i warzyw... Karmimy piersia i oczywiscie dziecko ciagnie z nas wszystkie witaminki ale my tez potrzebujemy witamin(organizm kobiety po porodzie wymeczony jest niemilosiernie, karmiac piersia dajemy dziecku z nas wszystki co najlepsze no i przez nowa sytuacje i niewyspanie nasz organism jest wyczerpany... Wiec kochane nie popadajamy w paranoje- probujcie owocow i warzyw(to prawda ze wszystkie nie mozemy sie sugerowac ta samo lista produktow, ale wydaje mi sie ze kazda mama wie najlepiej co jej dziecku szkodzi i potrafi wyeleminowac te prodokty)

A ja jestem na urlopie :) mamuska moja przyleciala i przejela wszystkie obowiazki(tylko mi Julcie do cyca przyklada)-tak wiec mam 3 tygodnie na zlapanie oddechu :)

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

11 lata 8 miesiąc temu #716581 przez Jamajka
Dziubasku zazdroszczę! Mój M. od pn w pracy i początki nie były łatwe, bo jeszcze zbiegły się z tą piekielną temperaturą. Mikołaj jak był spokojny tak teraz zaczął świrować i nie za bardzo chce sam zasnąć. Naprawdę muszę zabawnie wyglądać dając Lence śniadanie (np. jajko na miękko + kanapeczka) z Mikołajem na rękach..to samo tyczy się wysadzanie Lali na nocnik, ubieranie.. a uśpieniem dwójki naraz (urwanie dupy). Dziś teściowa wzięła Lalę na ogród, żeby się wybiegała i nie rozniosła mi mieszkania. Mam nadzieję, że powoli wyrobimy sobie jakiś rytm, bo na razie to istna bonanza :)

Qltoorka przyszedł mi cyckonosz i jest super! :D Co prawda mogłam wziąść 85C zamiast 80 ale liczę na to, że jak jeszcze schudnę to akurat nie będzie mi się wpijał w plecy :P a póki co zainstaluję haftki, żeby lekko przedłużyć zapięcie. Ale rzeczywiście Cyce zupełnie inaczej w nim wyglądają :D aż żal, że nie wypada chodzić w samym staniku, żeby się mlecznym biustem chwalić na prawo i lewo :D

Madzialenka no Teściowa ewidentnie ma coś do Ciebie i chyba celowo próbuje Cię zranić takim zachowaniem :(

Moja jak już coś pieprznie to nieumyślnie, więc nie biorę tak bardzo do siebie. Ogólnie dla niej najlepiej jakby dzieci rodziły się kilkulatkami "no bo to przecież tyle trzeba siły i czasu "poświęcić", żeby "odchować" :angry: jak mnie to wkurwia!! :angry: To nie jej dzieci i nie musi mnie żałować jak jakiejś gówniary, która wpadła w wieku 16 lat i nie ma czasu na młodość i imprezy! Ostatnio jej powiedziałam, że to nie jest poświęcenie, tylko jak się człowiek decyduje na dziecko i jest na nie gotowy to jest to po protu codzienność i radość opiekować się takim Skarbem i patrzeć każdego dnia jak rośnie!!

Tak samo jest z dietą. Ostatnio byliśmy u nich na grillu, no i na moją prośbę przygotowała mi pstrąga w folii, ale oczywiście próbowała mnie i tak namówić na szaszłyka (przyprawionego jak dla diabła), no bo przecież na pewno mi tak pachnie, że może jednak się skuszę :ohmy: aa no i dowiedziałam się, że mam przerąbane, bo piwa w taki upał nie mogę się napić. A moje gadanie o tym, że brzoskwiń nie mogę jeść też nic nie dało, bo już mnie zdążyła napoić kompotem z tych owoców.. no bo przecież teraz sezon jest. Ogólnie odkąd wróciła z sanatorium to mam do niej mega dystans i jakiegoś niewyleczonego focha, którego za Chiny nie potrafię ukryć. Wkurza mnie jej gadanie, przepraszam.. pierdolenie o Szopenie i koniec. Oki tyle.. wygadałam się, dziękuję :)

Moonia Ty se Kobieto wyloozuj delikatnie, bo na bycie sex bombą masz jeszcze czas :) Ja tez już bym chciała mieć płaski brzuch i brak zwisów jakichkolwiek, ale daję sobie na to czas do wiosny :) Przez zimę będę chciała ćwiczyć, a w następnym sezonie obnażę sexi udka i brzuszek :) (mam nadzieję) :)) A co do burzy hormonów, to niestety musi samo przejść.. tylko zmień nastawienie, żeby się to w jakąś depresję nie przerodziło :( Wszystko jest przejściowe.. dieta, brzuch, karmienie.. warto poświęcić teraz wszystkie siły na nasze Skarby, na to co jest tu i teraz.. a o stan fizyczny zaczniemy się troszczyć jak się ze wszystkim "ogarniemy" i będzie odpowiedni na to moment :)

Uniuni podziwiam Twoje poczucie humoru w opowieści takiego ciężkiego porodu. Serio.. jak czytałam ile cm rozwarcia miałaś po jakim czasie, i jakich mękach to zbierałam szczękę z podłogi. Masakra!! Kochana w każdym razie szczerzę gratuluję Wam wyczekiwanego Nilsa i życzę samych Cudownych Rodzicielskich Dni :kiss:

Pozostałym rozpakowanym Mamuśkom też Gratuluję :) Już raczej wszystkie mamy to za sobą, jak przystało na ostatni dzień lipca :)

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

11 lata 8 miesiąc temu #716589 przez emi87
dlatego napisałam że trzeba próbowac po jednym produkcie i sprawdzać jak dziecko zareaguje - bo o chlebie i wodzie zyc nie możemy bo to wcale nie jest dobre ani dla nas ani tym bardziej dla dziecka :)

co do leków - wiem że do 3 doby chyba mozna podawać mocniejsze środki - ja np dostałam ketonal w kroplówce po cc. i wtedy to nie ma jakos wpływu na dziecko czy jakos tak.... ale później z tewgo co wiem apap i paracetamol...

karolinap u mnie tez jabłka odpadają bo byl sajgon,jedynie przerobione toleruje (szarlotkowe).

Qltoorka to ta sama lista co ja wrzuciłam :P

dziewczyny kusicie tym staniczkiem - tez sie nad nim zastanawiam...
a jak czytam o waszych teściowych to Bogu dziękuje ze moja teraz na rehabilitacje jeździ i nie ma za duzo czasu :D akurat mi przejdą burze hormoniaste zanim jej sie skończą te rehabilitacje hehe bo czuje ze jakby za czesto bywała to bym zagryzła :blush: :lol:

my już dziś po spacerku ) ok 17 wybieramy sie na drugi i odwiedzić sąsiadke która za niecały miesiąc rodzi :) czekamy z Mila na towarzysza zabaw hehe

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

11 lata 8 miesiąc temu #716627 przez agusiaa26
Lipcowki Help! Wzdecia nas dopadly az mi sie cos robi jak slysze jego pracujace jelitka:( jak mu pomoc?? Mam espumisan ale tam jest napisane ze od 1 miesiaca:/ jakas herbatka z kopru?

Przepraszam ze tak wypalilam ale caly dzien wisimy na cycu, mamuska dala mi i wczoraj i dzis salatki z kurczakiem makaronem i papryka i moze ta ostatnia mu zaszkodzila, fuck :/

Z gory dzieki za rady

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

11 lata 8 miesiąc temu #716639 przez Jamajka
Agusia dziewczyny tu pisały, że podają herbatkę z kopru i pomaga. Jest taka z HIPPa po 1 tygodniu życia. My na wzdęcia i kolki u Lali używaliśmy Infacol - Dziubasek teraz też z powodzeniem stosuje i jest podobno od pierwszych dni życia. Może jak herbatka będzie za mało skuteczna to spróbujcie tego Infacolu :) w aptece bez recepty. Pozdrawiam i życzę ulgi dla Julusia :)

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

11 lata 8 miesiąc temu - 11 lata 8 miesiąc temu #716647 przez emi87
agusia ja małej daje czasem ta herbatke z kopru hipp i sama pije (taką do parzenia) i co wazne a teraz sie tego nie stosuje (nie wiedzieć czemu) biore mała do odbicia po jedzeniu :) beka jak stary chłop i na pewno jej lepiej a część gazów wyjdzie ta milsza strona :) o infacolu tez słyszałam ze super.
możesz tez doraźnie uzyć suszarki i dmuchac na brzuszek (dźwięk tez uspokoja) i przykładac ciepła pieluszke (ja nagrzewam suszarka-szybciej niz zelazkiem) :) no i masaz brzuszka, głw zginanie kolanek i przyciskanie do brzuszka o tak babyonline.pl/niemowle_zdrowie_artykul,1639,1.html . działa (nie zawsze ale działa) :)

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

11 lata 8 miesiąc temu #716653 przez moonia154
Witam serdecznie! Chciałabym oficjalnie przedstawić swój Skarb wszystkim e-cioteczkom :)

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

11 lata 8 miesiąc temu #716654 przez karolinkanice16
emi serio odbijania się nie stosuje? mojemu Ksawciowi odbijamy prawie po każdym jedzeniu nawet pielęgniarka mi to zaleciła bo wtedy gazy się uwalniają i dziecko lepiej śpi.

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

11 lata 8 miesiąc temu #716656 przez karolinap
Uniuni - ale się biedaku nameczylas :(
Jak dobrze ze juz po wszystkim i masz Nilsa przy sobie!

Emi - no pytałam właśnie położnej to mówiła ze pieczone jabłka jak najbardziej :)

Agusiaa26 - my wczoraj mieliśmy problemy z brzuszkiem i kupiliśmy te krople espumisan i mi położna mówiła ze pisze na ulotce ze od 1 m-ca i ze 10 kropelek. A ze noworodkowi na wzdęcia można podać 4-5 kropelek i to dla niego dobra dawka. Poli daliśmy popoludniu i koło 20 tatuś wykapal Pole w cieplejszej wodzie i kasował brzuszek w wanience i kupka poszła. Takze nie wiem co podziałało czy kropelki czy kąpiel. A i próbowałam jeszcze przykładać pieluszkę ciepła w miedzy czasie.
Obojętnie co nie zrobisz - na co się nie zdecydujesz - trzymam kciuki ze szybko przejdzie bo wiem jak ciężko patrzeć jak taki maluszek cierpi.
A i jeszcze tak można nóżki podkurczac do brzuszka jak lezy.
I położyć na brzuszku na jakiejś poduszeczce i robić koliste ruchy zgodnie ze wskazówkami zegara i poklepywac na zmianę - taki mi doradziła położna w szpitalu jak Pole brzuszek bolał.

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

Moderatorzy: ilonaQltoorka
Reklama

Bestsellery

  • Koszulka Regularna mama

    Regularna mama

  • Koszulka Brioko baby

    Brioko Baby

  • Dzienniczek ciąży

    Dzienniczek ciąży

  • Dzienniczek żywienia dziecka

    Dzienniczek żywienia

  • Dzienniczek żywienia maluszka

    Dzienniczek żywienia

Reklama

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2007-2025 ZapytajPolozna.pl