- Posty: 1313
- Otrzymane podziękowania: 71
- /
- /
- /
- /
- /
- Grudnióweczki 2013 :)
Grudnióweczki 2013 :)
- Nefri
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-


Brukselka super ta tablica, u nas jednak na balkonie chyba nie zdałaby egzaminu, bo mamy strasznie chropowatą ścianę balkonie.
Gosica nie ma sensu nawet komentować takiego zachowania. Ja to się zupełnie nie przejmuję co mówią o mnie inni i sądzę, że masz podobnie, więc olewka

Ja w sobotę mam usg połówkowe a wczoraj miałam wizytę u mojej gin i słuchałam serduszka, ach jak mnie to uspokaja

Mała co z Tobą? i co z resztą dziewczyn? Agacior, Natala?
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- jeta
-
- Wylogowany
- rozmowna
-
- Dziecko to uwidoczniona miłość.
- Posty: 697
- Otrzymane podziękowania: 1

Do zoo też planujemy wypad, ale pewnie w przyszłym roku. Najbliższe w Warszawie - ponad 100 km. Chociaż jest też w Zamościu bliżej.
marti1234 - jeny! ale Ty masz przygody. Nie masz czasu na nudę!
Nefri - ale to musi być super uczucie. To całowanie Tymonka. Czujesz ruchy? To prawda, że w kolejnej ciąży czuć je szybciej? Jeśli już pisałaś o tym, a ja przegapiłam to przepraszam

Co do kąpieli myślę, że nie ma przeciwwskazań.
Gosica - ech plotki... bez nich świat by nie istniał chyba. Nie ma się co nimi przejmować. Ci co Cię znają wiedzą, że to nie prawda.
Brukselka - Ola w restauracji zachowała się jak należy

Klubik rzeczywiście tyłka nie urywa...
motylek270 - hej!!! Rzeczywiście Jasio - gigant! Duży chłopak. Może trochę perspektywa zdjęcia, ale na buzi wygląda jak by miał kilka lat! Na emocje nic nie podpowiem, ale poszukałabym czegoś w mądrych książkach.
Teraz o nas....
u nas był mały spontaniczny wyjazd. W środę spakowaliśmy potrzebne rzeczy i namiot i ruszyliśmy nad pobliskie jezioro. Trochę się bałam jak się Julkowi będzie spało w namiocie, ale okazało się, że była to dla niego mega frajda! W usypianiu musiałam mu pomóc, bo zwykle zasypia sam po kaszy. Ale rano spał ładnie do 7 i jak tylko otworzył oczy to był obudzony, uśmiechnięty i pokazywał, że jest w namiocie. Woda oczywiście też mu się podobała. Wychodził z niej z płaczem. Więc ogólnie wypad udany.
A w następny weekend rodzice się wypuszczają. Julcio zostaje a my znowu nad jezioro, tylko inne. I na noc. I rozbita jestem. Z jednej strony się cieszę, trochę się wyluzujemy. Ale z drugiej - mam trochę wyrzuty, że go zostawiamy.
Poza tym upał, upał, upał......
Julcio śpi, idę ciuszki poprzebierać.
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Gosica
-
- Wylogowany
- gadatliwa
-
- Posty: 764
- Otrzymane podziękowania: 2

Motylek ale super że się do nas odezwałaś



Nefri mnie tacy ludzie śmieszą i jest mi ich żal tak że luzik

Jeta spontany najlepsze:) wyjazd we dwoje,echh super ale rozumiem i te wyrzuty,mam takie same jak gdzies wychodzimy sami,i tylko co chwilę gadamy 'ciekawe co nas nunuś robi'

W środę byliśmy na szczepieniu,oczywiście lekarz jak zwykle na szybkiego odbębnił tyle co poprosilismy pielęgniarkę żeby wage właczyła i sami młodego zważyliśmy-12 kg waży,ogólnie poszło sprawnie, Szymon był dzielny i następne szczepienie dopiero jak będzie miał 6 lat
A dziś byłam w PUP i pytałam się o te dotacje. Owszem mają teraz kasę ale... Jestem za młoda bo teraz mają projekry dla osób 29+ i 50+. Nosz kur... Parodia. I tyle jeśli chodzi o dotację w najbliższym czasie. Ten urząd jest tragiczny.
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- mała82
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Posty: 1165
- Otrzymane podziękowania: 6
Ja tak na chwilkę bo czasu brak



Miłego weekendu
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- mała82
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Posty: 1165
- Otrzymane podziękowania: 6
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Nefri
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Posty: 1313
- Otrzymane podziękowania: 71

Gosica no to macie spokój ze szczepieniami. My jeszcze w przyszłym roku jakieś dawki przypomnieniowe na meningokoki i coś tam jeszcze i chyba kleszczowe zapalenie opon mózgowych zrobimy. No widzisz, niby tak się mówi o pomocy dla młodych, a tu za młoda jesteś na dofinansowanie, chore...
Mała nareszcie się odezwałaś, bo już się martwiłam.
Jak znosicie te upały? U nas masakra, strasznie gorąco. Wychodze z małym rano na jakiś placyk a potem do domu, śpi 3 godziny (ostatnio pobił rekord i spał 4) i potem dopiero ok 18 wychodzi. Dzisiaj już zaliczył kąpiel w baseniku na działce i teraz w domu śpi, wieczorem znowu na działkę jedziemy.
Ja dzisiaj miała usg, chłopak zdrowy i duży, więc jestem spokojna i szczęśliwa

ps. posyłacie Wasze dzieciaki do przedszkola w przyszłym roku?
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- motylek270
-
- Wylogowany
- rozmowna
-
- Posty: 742
- Otrzymane podziękowania: 3
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- mała82
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Posty: 1165
- Otrzymane podziękowania: 6



Ja mam w planie dać Filipa za rok do przedszkola, myślałam o jakimś językowym, ale muszę poczytać opinie czy warto. A brzuch wg mnie i nie tylko mam wielki jak na 5 miesiąc! Nawet ostatnio moja lekarka jak weszłam to spytała czy ja zaraz nie rodZe!
Motylek270 o kurcze to też bym w szoku była. Filip tez raczej z tych towarzyskich, ciekawe jak on by zareagował. W sumie mi wszyscy radzą żebym Filipa po urodzeniu braciszka w grudniu dała ho do żłobka, bo mogę mieć tu sama ciężko. Jednak myślę że dam radę z dwójka, ludzie mają więcej dzieci i jakoś sobie radzą

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Brukselka
-
- Wylogowany
- budujemy zdania
-
- Posty: 300
- Otrzymane podziękowania: 9
Powiem wam, że warto często mówić do dziecka, że się je kocha. W niedzielę byliśmy u dziadków na działce (zresztą jesteśmy tam częściej niż w domu). Ola bawiła się z dziadkiem (ach, ten dziadek


Teraz już niestety w Warszawie, babcia poszła w obroty, ale pod koniec tygodnia pewnie znów uciekniemy.
Trzymajcie się w upały! Byle do grudnia

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- jeta
-
- Wylogowany
- rozmowna
-
- Dziecko to uwidoczniona miłość.
- Posty: 697
- Otrzymane podziękowania: 1

Z urzędami jakoś zawsze pod górkę niestety...
mała82 - cudny brzuchol!!! Ale intensywne wakacje macie

Nefri - na pewno będzie rozmowa. I telefony albo smsy do babci

Cieszę się, że z malutkim wszystko ok!
Co do przedszkola - my narazie nie.
motylek270 - zaskoczył Cię teraz, może zaskoczy Cię jak przyjdzie pora na przedszkole i nie będzie robił Ci takich atrakcji

Brukselka - takie chwile są najpiękniejsze. My Julkowi nie szczędzimy takich słów.

U nas upaaaał!
Z nowości - Julek zaczął na koło mówić - kojo. Jak gdzies je widzi od razu nas o tym informuje. Jak zaczynamy zabawę z kredkami, daję nam kredkę do ręki, pokazuje na kartkę. Pytam co mu narysować - odpowiada "kojo!". Ogólnie jest grzeczny. Słucha się. Tylko z nocnikiem postępów brak. Nie chce siadać i koniec.
Delektuję się kawką, póki śpi

Buźka!!!
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Gosica
-
- Wylogowany
- gadatliwa
-
- Posty: 764
- Otrzymane podziękowania: 2
Mała super brzuchol

Nefri no na szczęście już te szczepienia za nami. U nas to urząd jest chory bo w innych miastach pobliskich takich problemów nie robią a Ci we wszystkim podcinają skrzydła,ten mój doradca to też nic od siebie nie pomoże,po prostu szkoda słów. Upały są okropne,my też rano na chwilę wychodzimy,potem robię mu chlapanko w wannie dla orzeźwienia,jedzonko,spanie i wieczorem dopiero znów wychodzimy bo jest tragedia. Co do przedszkola to w tej zapyziałej wiosze nie ma,a w sąsiedniej by mi nie przyjęli pewnie Szymona bo dużo dzieci ja do tego nie pracuję więc zero szans. A odwozić go gdzieś dalej to za bardzo się nie opłaca
Motylek to wychodzi na to że mój Szymon chyba z tych mniej inteligentnych bo jak widzi inne dzieci to mu nic więcej nie trzeba o matce sobie przypomina jak coś chce

Brukselka Szymon to chyba będzie miał przesyt tego mówienia że go kochamy bo i ja i moja mama i mąż ciągle mu to powtarzamy

Moje dziecko zaczyna pokazywać co potrafi,zaczyna się etap wymuszania,jak coś nie pomyśli jego i nie chce iść tam,gdzie go prowadzimy to siada na podłodze,krzyczy i ani się myśli ruszyć.Staramy się nie ulegać mu ale czasem przyznaję się łamiemy
Poza tym ma teraz duży lęk separacyjny. Ostatnio poszliśmy wieczorkiem do znajomych,mały został z babcią.Opwiadała nam potem że jak wyszliśmy to Szymon za chwilę porozglądał się,jak zrozumiał że mnie nie ma to w ryk i "mama mama". Na szczęście był zmęczony i zaraz poszedł spać bo musielibyśmy szybko wracać. W ogóle muszę być w zasięgu jego wzroku bądź słuchu bo inaczej zaraz mnie woła.
A tak poza tym to nic nowego,upały nas dobijają,ale to chyba wszyscy mają już dość tego gorąca.
Nic tylko leżakować w te najgorsze godziny i to właśnie robimy,młody śpi a matka odpoczywa

Pozdrawiamy
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Nefri
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Posty: 1313
- Otrzymane podziękowania: 71
Jeta, Gosica czyli w ogóle nie puszczacie za rok do przedszkola tak? Ja planuję złożyć papiery do państwowego. Jak się nie dostanie to też olewam i będziemy sobie siedzieć całe dnie na wsi, też będzie super. Jeta pytałaś się o te ruchy - ja z Tymkiem późno zaczęłam czuć, bo dopiero jakoś chyba w 24 tyg. Teraz to tak na 100% to poczułam dopiero dzisiaj rano. Koło to jedno z pierwszych słów Tymka, bo się strasznie jarał odcinkiem Teletubisiów o rowerze. Teraz ciągle próbuje mówić lokomotywa, ale sylabami, czasem zdarza mu się powiedzieć wszystkie sylaby, ale najczęściej mówi "mo ty wa" z wielkim okrzykiem radości na końcu i oczywiście bije sobie wtedy brawo, że to powiedział

Brukselka ja Tymonkowi mówię, że go kocham non stop. Ogólnie uważam, że słowa nie są tak ważne jak czyny, ale z dziećmi to inna bajka, trzeba im mówić jak najwięcej, zresztą ja sama mam taką potrzebę, żeby mu to mówić jak najczęściej. Ostatnio mówię mu tak : "chodź do mnie, powiem Ci coś do ucha" i on nadstawia ucho i mówię, że go kocham najbardziej na świecie i on jest wtedy bardzo szczęśliwy i ciągle nadstawia ucho. Na razie odpowiada nam poprzez gesty - uwielbia się przytulać i nas całować, ale na pewno jak zacznie gadać, to też nie będzie nam oszczędzał tych słów

Motylek na pewni Jasiek w końcu polubi chodzić do żłobka, większość dzieci nie jest na początku zadowolona, ale to chyba szybko mija. Myślę, że mój nie zrobił by histerii, bo on nigdy nie robi i chyba nawet nie potrafi tak bardzo się zezłościć, ale pewnie by płakał bardzo i musiałabym go stamtąd szybko zabrać.
Mała myślę, że jakbyś oddała Filipa do żłobka zaraz po narodzeniu drugiego dziecka, to mógłby to odebrać tak, że teraz masz małe dziecko w domu, więc jego się pozbywasz. Ja bym się w każdym razie bała, że Tymek tak to odbierze, chociaż wiadomo, że nie miałby ku temu podstaw. Grunt, że ja też raczej bez pomocy będę, chyba, że męża, ale jakoś muszę sobie poradzić i zresztą, nie ja pierwsza w takiej sytuacji będę. Trzeba pamiętać, że nasze dzieciaki będą kilka miesięcy starsze, jak się Ci nasi synowie urodzą, więc będzie coraz łatwiej. Ja już mam wrażenie, że Tymek się bardzo dorosły zrobił. A Ci goście to u Was w mieszkaniu nocują, jak przyjeżdżają? Bardzo gościnni jesteście, ja przysięgam, że bym oszalała, jakbym ciągle kogoś w domu miała

U nas dzisiaj od rana leją beton. chyba już zresztą fundamenty wylane, mąż już tam teraz jest a wieczorem jedziemy wszyscy polewać nasz beton

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- jeta
-
- Wylogowany
- rozmowna
-
- Dziecko to uwidoczniona miłość.
- Posty: 697
- Otrzymane podziękowania: 1

Fajnie jak dzieciaki się rozgadują. Julka ulubiony pojazd, to oczywiście karetka. Jak tylko gdzieś zobaczy to krzyczy ijo!
Ja Julkowi zawsze na dobranoc też mówię, ze go kocham najmocniej na świecie. Taki uśmiech ma wtedy i tak cudnie na mnie patrzy...
A z domem - naprawdę super!!!!!!!!!

Część wiadomości jest ukryta dla gości. Proszę zaloguj się lub zarejestruj aby ją zobaczyć.
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Brukselka
-
- Wylogowany
- budujemy zdania
-
- Posty: 300
- Otrzymane podziękowania: 9
U nas kółko też było pierwsze, wszędzie były kółka bardzo długi czas.
Z tym "kocham cię" to dla nas było takie zaskoczenie, bo przecież nie da się tego pokazać, to abstrakcja, nie kółko

Motylek Ja bym się bardzo nie przejmowała, na każde dziecko jest sposób, tylko musicie go znaleźć

Gosica U nas też wymuszanie pełną parą. Ja oczywiście ulegam.
Ola w upały budzi się przed szóstą, rano wychodzimy na spacery i na plac zabaw i powiem wam, że jest super. O 9. wracamy, bo robi się gorąco. Tylko o tej 7. rano dzieci brak...
Część wiadomości jest ukryta dla gości. Proszę zaloguj się lub zarejestruj aby ją zobaczyć.
Update
jeta To mój główny problem. Oprócz tego pieprzonego kręgosłupa.
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Gosica
-
- Wylogowany
- gadatliwa
-
- Posty: 764
- Otrzymane podziękowania: 2


Jeta ja mam dokładnie takie same obawy,nie mogę sobie wyobrazić że mogę kogoś kochać równie mocno jak Szymonka itd.
Brukselka ja się staram nie ulegać,no ale różnie z tym jest
Zapomniałam Wam pisać o pewnym zachowaniu Szymka. Otóż jak się zdenerwuje albo czasem i bez tego to wyciąga rączki z zaciśniętymi pięściami,wysztywnia się i cały trzęśnie. Trwa to chwileczkę nic mu po tym nie jest i jak robi to specjalnie to się zaraz śmieje. A Często robi to specjalnie i wiem kiedy tak jest,ale jak jest zdenerwowany to boję się że to niezależnie od niego się dzieje. Nie wiem co to za reakcje,czy to sposób na rozładowanie emocji czy co. Jak mu nie przejdzie to koniecznie do pediatry się zgłosimy bo martwię się takim zachowaniem
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.