- Posty: 62
- Otrzymane podziękowania: 0
- /
- /
- /
- /
- /
- SZCZĘŚLIWE MAMUSIE LUTY 2012
SZCZĘŚLIWE MAMUSIE LUTY 2012
- Sisi82
-
- Wylogowany
- gaworzenie
-
Nie odzywałam się bo po prostu jak pewnie wiekszość z was jestem pochłonieta moją Ineczką Tak Was czytam i czytam i widzę że każda ma jakiś problem. Problemy nie ominęły również mojego cukiereczka...Inka je za łapczywie (póki co taki powód podaje pediatra) i bardzo często krztusi mi sie mlekiem. Nie jest to fajne uczucie i przy każdym karmieniu mam lęki związane z tym, że może się to źle skończyć

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- anuskka
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Posty: 1548
- Otrzymane podziękowania: 0


Sisi mnie ten strach towarzyszy kiedy malenka wymiotuje.zdarza sie to wprawdzie rzadziej,ale sie zdarza .i wydaje sie, ze wtedy dziecko nie moze zlapac oddechu i mi sie udusi.
jeszcze do tego moja mama po kazdej kupie powtarza,ze na pewno dziecko czegos nie toleruje w skladzie mleka-bo moj siostrzeniec tak mial i robil identyczne strzelajace kupki. probowalam nie brac sobie tego zbytnio do glowy,ale w ostatnich dniach kupki przybieraja odcienie od zoltego-do zgnilozielonego i wlasnie te zielenie zaczynaja mnie niepokoic.
Tak wiec to ,plus katarek sprawily,ze z niecierpliwoscia czekam do czternastego na wizyte u pediatry.
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- dolores181
-
- Wylogowany
- gaworzenie
-
- Posty: 98
- Otrzymane podziękowania: 1
Oj moja też robi raz żółte a częsciej zielone kupy a ja teraz jestem od 4 dni na djecie bezmlecznej i mało co jem, kurczaka z marchewką, rosół , chudą wędlinę z margaryną bez mleka i serwatki oraz chleb i trochę rozcieńczonego soku z jabłek i marchwii więc to o niczym nie swiadczyLusienka nie ma to jak wziac na cel mamusie
Mnie tez dosieglo pare wystrzalow Milenki.
No ale jesli to ma ulzyc malemu brzuszkowi....
Sisi mnie ten strach towarzyszy kiedy malenka wymiotuje.zdarza sie to wprawdzie rzadziej,ale sie zdarza .i wydaje sie, ze wtedy dziecko nie moze zlapac oddechu i mi sie udusi.
jeszcze do tego moja mama po kazdej kupie powtarza,ze na pewno dziecko czegos nie toleruje w skladzie mleka-bo moj siostrzeniec tak mial i robil identyczne strzelajace kupki. probowalam nie brac sobie tego zbytnio do glowy,ale w ostatnich dniach kupki przybieraja odcienie od zoltego-do zgnilozielonego i wlasnie te zielenie zaczynaja mnie niepokoic.
Tak wiec to ,plus katarek sprawily,ze z niecierpliwoscia czekam do czternastego na wizyte u pediatry.
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- ann-sunshine
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Nieopisana radość
- Posty: 3656
- Otrzymane podziękowania: 178
mam ostatnio kryzys i w kółko powtarzam, że nie chcę być matką karmiącą. Ta cała sytuacja z małym przyrostem wagi + kolejny wieczór z długim i koszmarnym darciem się Martusi sprawiły, że przestaję wierzyć w karmienie cycem. Ale ciągle jeszcze walczę.
Bąki już nam nie dokuczają, teraz za to ulewamy czasem nieco po jedzeniu.
A z optymistycznych nowin - w końcu pozbyłyśmy się kikuta po 4 tygodniach

Na temat zielonych kupek się nie wypowiem, bo takowych nie miałyśmy.
Sisi musisz być wykończona tym godzinnym odbekaniem, współczuję.
Dolores, a ty za to bidulinko, prawie głodujesz widzę.
Stwierdzam, że to wszystko nie jest jakoś tak prosto i łatwo przez naturę stworzone i te pierwsze miesiące nieźle dają w kość i maleństwom i rodzicom, z tą różnicą, że maleństwa nie będą tego pamiętać, a rodzice tak
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Angelaw
-
- Wylogowany
- budujemy zdania
-
- Posty: 364
- Otrzymane podziękowania: 1
Widze ze i ciebie kryzys nie ominal
Ja niestety nie karmie cycem bo maly ma problemy zeby sie najesc i musialabym co pol godziny dawac mu cycek
Za to dostaje moje mleko co wiaze sie z ciaglym siedzeniem na laktatorze tak srednio co 3 godziny
Maly je srednio co 2,5 wiec czasem ja go nakarmie z butli a jak wisze na dojarce wtedy maz daje mu butle
Do tego mam zapalenie piersi i jestem na antybiotykach, przed odciaganiem pokarmu musze robic cieply prysznic na cycki, potem odciagac pokarm ok 20 minut oba cyce i potem oklad z kapusty i tak wkolo, ale nie poddaje sie bo chce choc przez 2-3 miesiace dawac mu swoje mleko jesli bedzie sie dalo a nie tylko sztuczne bo teraz i tak juz dokarmiany jest sztucznym mojego jest niestety za malo
Mamy za to problem ze spaniem bo nie moze zasnac glebokim snem tylko drzemie 5 minut potem 5 minut placze i tak wkolo, juz nie wiem co mu dolega, skonczyly nam sie pomysly...
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- lusieńka
-
- Wylogowany
- pierwsze słowa
-
- Posty: 192
- Otrzymane podziękowania: 0
Dziś zauważyłam że mały dostał jakiejś wyspki, może to są potówki z jednej strony twarzy.W środę pierwsze szczepienie i wizyta u pediatry,w weekend byłam też na kontroli cukru a 20 marca idę na wizytę do lekarza z wynikami zobaczymy co powie.
A oto aktualne zdjęcie Fillipka z objęciach swojego najlepszego przyjaciela Pana Cycka.


Dolores uważaj na siebie z tym jedzeniem.Filip też ma problem z kolkami jednak ja nie zauważyłam dużego powiazania pomiedzy tym co jem a kolkami u małego. Czasami zjem czekoladę i nic mu nie jest a czasami jem delikatnie i płacze strasznie z powodu brzuszka.Stopniowo zwiększam swoje menu.Staram się jeść wszystko ale w małych ilościach.
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- olencja
-
- Wylogowany
- budujemy zdania
-
- Kocham Cie najbardziej na swiecie!
- Posty: 401
- Otrzymane podziękowania: 0

Angela my mielismy podobne problemy. Przynajmniej czesciowo. Maja tez sie nie najadala i zasypiala na cycusiu po kilku minutach. Spala ma mnie kilka minut, budzila sie, jadla troszke i tak w kolko. Bledne kolo, nie mogla spac dluzej, bo byla glodna, a byla glodna, bo byla zmeczona i zasypiala zanim sie najadla. Dniami i nocami tak sie meczylam. Pomoglo jak zaczelam sciagac pokarm i dawac jej w butelce. Mleczko szybciej lecialo i najadala sie. No i wiedzialam ile zjadla. Po kilku dniach wrocila do cycusia i teraz jest o wiele lepiej. Troche tez odciagam i daje jej w butelce, zwlaszcza przed spaniem w nocy. A co do spania po 5 minut... Maja w ogole nie chciala spac w kolysce, od razu sie budzila i byl wrzask, wiec ja podnosilam, usypialam i znowu to samo... Doszlo do tego, ze chciala spac tylko u mnie na rekach. W UK bardzo popularna jest metoda Giny Ford, wpisz w google, zobaczysz co Ci wyjdzie. My stosujemy od prawie tygodnia i jest duuuuuzo lepiej. Ogolnie ta metoda polega na pozwoleniu sie dziecku wyplakac. Trzeba malenstwu pokazac, ze to Ty rzadzisz



(Kurcze, ja malo pisze, ale jak juz, to mi taki kolos wychodzi...

Dodam jeszcze, ze najwazniejsze to konsekwencja i stalowe nerwy (zwlaszcza w ciagu kilku pierwszych dni)

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- anuskka
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Posty: 1548
- Otrzymane podziękowania: 0


Ann to naprawde frustrujace,kiedy mimo najszczerszych checi nie widzi sie efektow. Poczekaj moze jeszcze do wizyty i wazenia-ale nawet jesli zdecydujesz sie na przejscie na butelke-to nie jest to zadna porazka , nikt cie za to nie potepi. Wazne jest zeby Martusia dobrze sie rozwijala,a ty jak najmniej stresowala. kciuki za poprawe sytuacji zacisniete.
Lusienka-ale slodko spi sobie Filipek w objeciach mamy


Olencja witaj wlasnie przeczytalam twojego posta i zaintrygowalo mnie to usypianie .warto wyprobowac-a skoru u ciebie dziala...
Buziaki dziewczyny. Milego dzionka. Dajcie znac co u was slychac.Milibryl i Poziomka-jak tam wasze maluszki -sa juz z wami?
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- dolores181
-
- Wylogowany
- gaworzenie
-
- Posty: 98
- Otrzymane podziękowania: 1
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- agaszymekg
-
- Wylogowany
- gaworzenie
-
- Posty: 77
- Otrzymane podziękowania: 0
ja tez sie nie odzywam bo jestem zajeta Majką, w dzień ostatnio wogle nie spi, w nocy nie mam z nią problemu,ale nauczyłam ją spa razem ze mną w łóżku, bo tak było mi łatwiej,dlatego Olencja wypróbuje tej metody Giny Ford, mam nadzieje ze mi sie uda:)
Majka ostatnio tez cos sie sili przy kupkach, i gazach, widze ze ja boli, narazie nic z tym nie robie tylko masuje brzusio.
A tak poza tym byłam u lekarza i przybrała ładnie na wadze, 4,040 kg-karmie piersia-nie mam narazie żadnego problemu,ale bałam sie ze moze nie dojada, bo tak czesto jest u mnie na cycu,ale po wizycie sie uspokoiłam:)
Pozdrawiam wszystkie mamuski:)
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Angelaw
-
- Wylogowany
- budujemy zdania
-
- Posty: 364
- Otrzymane podziękowania: 1
Dzieki za rady
Skonczylam antybiotyki i z cyckami jest juz lepiej ale postanowilam nie wracac do proby karmienia cyckiem bo wiem ze maly sie nie naje...
Odciagam pokarm 6 razy dziennie i to wszystko co odciagne to za malo dla malego wiec w ciagu dnia dostaje butle z moim mlekiem a w nocy wspomagamy sie sztucznym...
Od poczatku zle podeszlam do sprawy a i pomoc specjalisty od laktacji przyszla za pozno bo tydzien po porodzie a juz w 3 dniu trzeba bylo malego dokarmiac...
Od wczoraj ustalamy z malym harmonogram dnia...ksiazka Sekrety Niemowlat...i o stalych porach w ciagu dnia budzimy, karmimy, przewijamy, bawimy sie...
Zaczelismy od karmienia co 2,5 godz. W ciagu dnia i 3 w nocy...jak juz maly zacznie spac troche dluzej przejdziemy na kolejna metode czyli co 2,45 min karmienie w ciagu dnia i tak dalej az do przesypiania calej nocy...
Na razie trzeba przyznac idzie w miare choc czesto trzeba malego przetrzymywac do pory karmienia bo zaczyna marudzic wczesniej ale przystosowanie sie moze potrwac do 7 dni wiec mamy czas i trzeba cierpliwosci...
Zaraz jak tylko znajde czas poczytam o tej Metodzie Giny Ford...
Pozdrawiam wszystkie mamusie i zycze im i sobie cierpliwosci...
Na necie znalazlam tylko odnosniki do ksiazki Giny Ford ale zadnego opisu o co dokladnie chodzi w tej metodzie...
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- olencja
-
- Wylogowany
- budujemy zdania
-
- Kocham Cie najbardziej na swiecie!
- Posty: 401
- Otrzymane podziękowania: 0

Wiecie co? Na polskich stronach tez znalazlam tylko info odnosnie ksiazek Giny Ford i zadnych konkretow. W skrucie wyglada to tak, jak napisalam, chyba ze ktoras powalczy i poczyta po angielsku.
Mamy 18 stopni i wiosne czuc! Pieknie!!!
No wlasnie, a co u dziewczyn, ktore jako ostatnie zostaly nierozpakowane? Nie odzywaja sie, bo pewnie zajete z Maluszkami.
Slyszalam o kremie, czy masci, ktora smaruje sie skore dziecka przed szczepionka. Podobno mniej boli. Mialyscie cos takiego? Wiecie jak sie nazywa i czy mozna to dostac bez recepty?
Pozdrowionka i dajcie znac jak Wam idzie.
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- anuskka
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Posty: 1548
- Otrzymane podziękowania: 0
Slyszalam o kremie, czy masci, ktora smaruje sie skore dziecka przed szczepionka. Podobno mniej boli. Mialyscie cos takiego? Wiecie jak sie nazywa i czy mozna to dostac bez recepty?
w Polsce to krem emla. chyba jest do kupienia bez recepty.
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- ann-sunshine
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Nieopisana radość
- Posty: 3656
- Otrzymane podziękowania: 178
Co do wagi (niedowagi) to Marta urodziła się z wagą 3420, ze szpitala wyszła z wagą 3160. Pierwszy tydzień w domu był moim zdaniem tragiczny i pewnie jeszcze spadła z wagi. Drugi tydzień był na zmianę dobry i zły, a w trzecim tygodniu wg mnie dziecko dużo je i porządnie ssie. Z tego też względu, mimo że w 21 dobie dziecko ważyło 3280, to razem z panią doktor postanowiłyśmy, że jeszcze spróbuję pokarmić tylko piersią i zobaczymy jaka będzie waga w piątek.
A jak to u nas wygląda? Po kąpieli karmię i dziecko zasypia. Jeżeli jej nie obudzę, to jest w stanie spać 6 godzin i ominąć pory karmienia. Tak więc w nocy budzę ją co 2-3 godziny na karmienie. Potem między 5 a 7 budzi się sama i potem w dzień żąda cyca co godzinę, półtorej. Dłuższa przerwa jest jedynie kiedy idziemy na spacer. W nocy i z samego rana pokarmu mam nawał i dosłownie leje się ze mnie, natomiast pod koniec dnia po drenowaniu co godzinę Marta musi się wysilić, żeby coś wyssać i to wg mnie ją wkurza.
Jedno wiem, jeżeli będę musiała dokarmiać, to też będę ściągać, bo chcę dziecku podawać swój pokarm ok pół roku. W piątek okaże się, czy moje dni będą wyglądać podobnie do Twoich Angela.
Angela powiedz mi proszę, jakie objawy dało zapalenie piersi u ciebie? I trzymaj się dzielnie, wszystko dla maleństwa.
Lusieńka, ale Filipek dorośle wygląda w tych paseczkach

U mnie też kolki, problemy z kupą czy gazami raczej nie mają nic wspólnego z moją dietą.
Olenja, rzeczywiście trochę drastyczna ta metoda. Ja mam dziecko samodzielne w nocy - odkładam i sama zasypia, ale w dzień niestety domaga się bliskości, bujania i przytulania, często więc zasypia u nas na kolanach. A o kremach zmniejszających ból szczepienia nie słyszałam.
Anuskka przykro mi, że i ciebie nie ominęły problemy. Już pogodziłam się z tym, że mój cyc to może być za mało i że może się skończyć na karmieniu mieszanym, ale smutne to, że nie każda mama może wykarmić swoje dziecko, choć bardzo tego chce.
Angela spróbuj karmić piersią w nocy - pomoże to zachować laktację, a w nocy mleko jest tłustsze, więc może wystarczy dziecku. Tak słyszałam, że sztucznym lepiej dokarmiać w dzień.
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- anuskka
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Posty: 1548
- Otrzymane podziękowania: 0

w kazdym razie trzymam kciuki za was obie.jestes naprawde dzielna
A maluszki rzeczywiscie moga plakac z roznych powodow nie tylko przez glod,czy sennosc. chociazby z nudow,z tesknoty.czasem pomaga wziecie na rece i przytulenie ,a innym razem poswiecenie mu uwagi-spiewanie,mowienie do niego.(

dobra juz nie bede. Sciskam wszystkie mamy po kolei i ich malenkie cudownosci. milego dnia
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.