- Posty: 135
- Otrzymane podziękowania: 1
- /
- /
- /
- /
- ciąża z zespołem antyfosfolipidowym (zakrzepica)
ciąża z zespołem antyfosfolipidowym (zakrzepica)
- agulka901
-
- Wylogowany
- pierwsze słowa
-
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Anna1807
-
- Wylogowany
- budujemy zdania
-
- Posty: 309
- Otrzymane podziękowania: 6
Ostatnio mam tyle na głowie, że zaniedbalam Was trochę! Postaram się nadrobić zaległości:)
Bujanka fakt że już coraz bliżej, ale wcale jeszcze tego nie czuje.
Wyprawka skompletowana , wszystko wyprane i wyprasowane. Wiec najgorsza praca za mną

Na wózek ciągle czekam, bo się producent w dostawie opóźnia

Co do zastrzyków to u mnie podobnie jak u Bujanki. ...brzuch w siniakach i zrostach, ale jeszcze kilka tygodni i będzie spokój!

Najgorzej jest bo ja już nie widzę gdzie wbijam bo Brzuch duży więc robię na oślep

Zastanawiałam się ostatnio nad zakupem pasa poporodowego ale nie wiem czy można go używać bo cesarce ? Wiecie coś na ten temat?
Pisalyscie o poronieniu w domu bez czyszczenia, przeżyłam taką sytuację. Mój dzidzius się nie rozwijał i był na tyle malutki, ze lekarz kazał odstawic leki i obserwować co się będzie działo, dosłownie po kilku dniach oczyścił się organizm samoistnie, potem byłam tylko na kontroli w gabinecie.
Moje Najukochansze Skarby
Lilianna 27.10.2014
Marek 15.02.2007
Moje Aniołki[*][*][*]
Emilka 19 tydzień (*29.12.2011)
Gabriel 15 tydzień (*19.07.2013)
Kruszynka 9 tydzień (*5.12.2013)
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- justysiek
-
- Wylogowany
- gaworzenie
-
- Posty: 1
- Otrzymane podziękowania: 0

Nie wiem, czy ktoś tu jeszcze zagląda, bo troszkę minęło czasu od ostatniego posta.
Postanowiłam napisać, bo niestety temat dotyczy też mnie.
1 października 2013 urodziłam synka w 28 tc, niestety mój maluszek już nie żył. Miał zaledwie 570 g.
Przyczyna nie była znana, ale ze względu na dość zaawansowaną ciążę zalecono wykonanie badań właśnie na zespół antyfosfolipidowy. Z badaniami się wstrzymałam, bo rany po utracie były świeże i odsuwałam to od siebie. Troszkę też ze strachu.
W kwietniu tego roku ponownie zaszłam w ciążę. Szczęście było wielkie, ale obawy równie ogromne. Oczywiście postanowiłam zrobić badania, które jak wiecie nie są refundowane. Skierowanie dostałam od lekarza rodzinnego na własną prośbę. Wykonałam je będąc w ok 9 tc, wyniki dostałam dwa tygodnie później. Okazało się, że mam zespół. Od 11 tc biorę Clexane 40mg. Nie wiedziała m co z tym alej, choć dużo czytałam na ten temat. niestety lekarz gin., który prowadził ciążę bardzo "olewająco" pod chodził do sprawy. Zmieniłam więc lekarza, ale zanim to się stało, w 22 tc wylądowałam w szpitalu z bólem podbrzusza i ogromnym strachem. Synuś jednak ciągle kopał, więc strach był o tyle mniejszy, że Go czułam. W szpitalu podali mi magnez i no-spę i zostawili na dobę na obserwacji. Ból minął, wypisali mnie do domu z receptą na Luteinę 100mg, ze względu na krótką szyjkę i poronienie zagrażające. Od 23 tc biorę również Acard - dość późno wprowadzony biorąc pod uwagę, że zazwyczaj przy zespole podają go od razu, no i dodatkowo kwas foliowy z żelazem no i magnez. Maleństwo niestety malutkie, troszkę wolniej rośnie niż normalnie, ale ciągle się rozwija i jest bacznie obserwowane przez panią doktor na każdej wizycie. Wizyty mam częstsze, na każdej robione jest USG i porównywane jest z poprzednim. Między wizytami u gin mam wizyty w szpitalu, a w tym tygodniu kładę się na oddział na 2-3 dni, na prośbę i zlecenia pani doktor. Mamy już 26 tc co bardzo cieszy, ale obawy nie opuszczają mnie nawet na moment. Staram się myśleć pozytywnie, faszeruję się tym co mam i cieszę się każdym postępem i wzrostem synusia

Troszkę się rozpisałam, ale to chęć wygadania się przed kimś w podobnej sytuacji zrobiła swoje. Nawet jeśli nikt nic nie napisze

Pozdrawiam
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Madziunia
-
- Wylogowany
- gaworzenie
-
- Posty: 74
- Otrzymane podziękowania: 2

mam nadzieje, ze wszystkie troski i problemy się już rozwiązały odkąd mnie tu nie było a za ten czas się pojawiły.
ze staraniem faktycznie - nic na siłę, bo wtedy człowiek tymbardziej się blokuje i nic nie wychodzi... co gorsza zamiast czerpać przyjemność - zbliżenie traktujemy jak "robota do zrobienia". Wiem że łatwo mi teraz mówić ale uwierzcie że sama przez to przechodziłam i już czasem miałam dość... to były najgorsze chwile gdy jak maszyna, nie patrząc czy jest czas, czy ma się ochotę, czy po pracy nie jesteśmy zmęczeni - zmuszałam siebie i męża. Co więcej takie non stop myślenie i gadanie wkółko o tym że MUSIMY zajść w ciąże... rujnowało moje małżeństwo.

Jeśli chodzi o o poronienie to ja osobiście nie wyobrażam sobie nawet w okolicach 7-8tc (wczesna ciąża) ronić sama w domu. Przeszłam przez koszmar z pierwszą stratą i może dlatego. Nie pozwoliłabym na to - ale gorąco wierze, że już to mnie nie spotka NIGDY więcej!
U mnie wszystko dobrze <3 Szymek szaleje, badania wyszły dobrze

Zapisaliśmy się do szkoły rodzenia, bywamy na warsztatach bezpłatnych dla przyszłych rodziców - co polecam i przez wiedze którą tam można uzyskać i przez mase prezentów które się dostaje jako uczestnik

Niestety dalej nie skończyliśmy remontu i nie mówie że mi źle ale... bardzo chciałabym już meblować, "stroić" i szykować mieszkanko. a tu za chwilę będę mogła tylko powiedzieć jakbym chciała a nic nie zrobię. niby jest plus - nie będę się męczyć ze sprzątaniem


Ten tydzień wogóle jakiś taki na "wyższych obrotach". Wizyta u ginka (skończyło mi się zwolnienie) - dziś, Szkoła rodzenia - jutro, moja mamuśka jedzie do pracy za granicę i muszę ja odwieźć i wytłumaczyć jeszcze pewnie 100000razy że dobrze robi - środa, w czwartek - idziemy na wesele, w piątek - poprawiny... ehhh i tak cały tydzień zleci, znowu nawet nie będę wiedziała kiedy.
Co do Clexane to ja też myślałam że można je dawać tylko w brzuch aż jak leżałam w szpitalu to mi podano w ramie. Oczwyiście zaraz wypytałam o to mojej ginki



Naprawdę polecam, jesli macie tylko możliwość- spróbujcie! Ja wogóle nie mam już śladów na brzuszku, żadnych na ramieniu (choć ciągle w to samo), Bólu brak! Wiadomo że jak igła wchodzi w ciało to czasem ją czuć ale zdecydowanie częściej jest tak że nawet nie wiem kiedy a już jest po zabiegu

Kto by pomyślał że mężuś się tak wyrobi

Od początku przekonuje go do wspólnego porodu noi raczej juz mi się udało


a co u was? Bo widzę że każda ma chyba ścisły grafik bo rzadko kiedy zaglądacie?
Mam nadzieje, że wszystko dobrze. Trzymam kciuki i za starające się i za brzuchatki

Pozdrowionka
www.zapytajpolozna.pl/components/com_widgets/view.php?sid=71678
Filip Lipiec 2013 [*]
Mikołaj Grudzień 2013 [*]
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Madziunia
-
- Wylogowany
- gaworzenie
-
- Posty: 74
- Otrzymane podziękowania: 2
Witam Justysiek. Fajnie że tu trafiłaś choćby dla wygadania się. Z pewnością każda z nas wysłucha i jeśli będzie mogła jakoś pomóc to z chęcią to zrobi

Przykro mi ze przeszłaś ten koszmar i że miałaś takiego..... zwanego dalej "lekarzem" ;/
Rozumiem twój ból i strach po pierwszej stracie. ale jak dla mnie strata w tak zaawansowanej ciąży to wróży coś niedobrego. Badania powinnaś wykonać a jeśli nie to obowiązkowo odrazu przy staraniu się o drugą ciążę albo przy pierwszej potwierdzającej ciąże wizycie powinnaś mieć wprowadzone odpowiednio leki.
Ja nie mam zespołu jednak już podczas starań miałam wprowadzone Clexane. i tak profilaktycznie przyjmuje taką samą dawkę co ty.
Profilaktycznie również miała dupfaston (ale na to już za późno - nie przyjmuje się go w tak wysokich ciążach), luteine 100 dopochwowo x2.
Wiem, ze przy zespole jest bardzo ważny też acard jako asysta do Clexane.
Dziewczyny też decydowały się na encorton.
Pamiętaj aby być pod stałą opieką dobrego lekarza, wykonuj często badania!
Napisz jakie badania wykonałaś, czy teraz oprócz podstawowych badań ciążowych coś robisz bo są badania które powinnaś przy zespole.
Nie wstydź i nie bój się wymagać od lekarza pewnych zachowań! Walcz o siebie i synka! Myśl pozytywnie bo to też wpływa bardzo na twój stan.
Jak będziesz mieć pytania jakieś to śmiało


Pozdrawiam Cię serdecznie
www.zapytajpolozna.pl/components/com_widgets/view.php?sid=71678
Filip Lipiec 2013 [*]
Mikołaj Grudzień 2013 [*]
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- bujanka
-
- Wylogowany
- budujemy zdania
-
- Posty: 334
- Otrzymane podziękowania: 7
U mnie ok, poza tym że krwiaczek nadal jest więc muszę polegiwać. Tak w zasadzie ciągle leżę, wstaję tylko do łazienki i na jedzenie. 15-go mam wizytę i z nadzieją czekam że powie że krwiak się wchłonął, chciałabym się już móc cieszyć ciążą w sensie kupować ciuchy ciażowe i chwalić się na lewo i prawo

No ale cóż jak będzie trzeba to przeleżę nawet do końca.... Na wizycie już będzie 18 tydzień, ciekawe czy się dowiem kto mieszka w moim brzuchu


Madziunia a ja ostagtnio odkryłam robienie zastrzyków w uda i polecam również, bo nie trzeba prosić się kogoś tylko samemu można. Co prawda obydwa uda (rano zastrzyk w lewą nogę, wieczorem w prawą nogę) cały w maleńkich siniaczkach i czasem krew poleci, ale ból dużo mniejszy i chyba sama psychika odpoczywa, że tak dalej troszkę od tego rosnącego dzidziusia. No i odkąd tak robię to już nie czuję zakwasów na brzuchu. Pokoik szybko ukończycie jeszcze troszkę czasu macie


Justysiek, witaj witaj, zaglądamy tutaj - nie jesteś sama



Ja też poroniłam w 6 tyg., mimo że od początku byłam na lekach, bo zespół mam stwierdzony już od 4 lat. Ale teraz żyję wielką nadzieją i modlę się każdego dnia

Ania no to super że już wyprawka cała zrobiona, a i najgorsze rzeczy za Tobą. Chociaż czy ja wiem czy najgorsze to musi być słodkie prać i prasować te malusie skarpeteczki, ale z drugiej strony rozumiem, że 10 kupka ciuchów do prasowania może być męcząca


Wóz już masz, pochwal się

Agulka jak tam sprawy się mają? Jak się sprawa z żoną brata męża wyjaśniła?
Tasior a u Ciebie jak tam? Daj znać jak tam z mężem? No i czy starania w toku?
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Anna1807
-
- Wylogowany
- budujemy zdania
-
- Posty: 309
- Otrzymane podziękowania: 6
Justysiek rozgosc się! Forum to dobra terapia na wylanie żalów i trosk,a takze podzielenia sie obawami jakie nami targaja.
Bardzo Ci współczuję straty w tak zaawansowanej ciąży!
Ja straciłam moje Aniolki w 19 i 16 tygodniu i juz to wydawało mi sie nieprawdopodobne .
Ja trafiłam na szczęście do lekarza,ktory od razu stwierdził zespół i zlecił wszystkie badania,które potwierdziły jego diagnozę.
Ja tak jak Madzia pisała bralam jeszcze encorton i luteine 200g oraz utrogestan, ale Ty obecnie jestes w tak zaawansowanej ciąży że nie możesz już tego przyjmować.
Dawkę Clexane miałam od razu 0,8 i acard do tego.
Wczoraj miałam wizytę i u Liluni wszystko dobrze! Waży juz ponad 2kg. Jest ułożona poprzecznie, ale ja i tak będę mieć cesarke więc tym mam się nie martwić.
Wyniki trochę mi sie pogorszyły więc mam dodatkowo żelazo i magnez oraz nospe bo brzuch pobolewa.
Teraz wizyty co tydzień i lekarz nie wyklucza podwyższenia dawki Clexane ze względu na wyniki czasów krzepnięcia krwi.
Za tydzień poda mi dokładną date kiedy mam isc do szpitala!
Trzymajcie się dzielnie i dbajcie o siebie!
Moje Najukochansze Skarby
Lilianna 27.10.2014
Marek 15.02.2007
Moje Aniołki[*][*][*]
Emilka 19 tydzień (*29.12.2011)
Gabriel 15 tydzień (*19.07.2013)
Kruszynka 9 tydzień (*5.12.2013)
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- tasior
-
- Wylogowany
- gaworzenie
-
- Posty: 45
- Otrzymane podziękowania: 1
U mnie tak sobie z mężem się dogadałam tak mi wydaje choć ze staraniami tak sobie.....
Jak rozmawialiśmy to nie zdawał sobie sprawy do końca na czym ta choroba polega więc kolejny raz mu opowiedziałam i stwierdził że będziemy się starać, lecz w rzeczywistości różnie to wygląda...... ( chyba mieszkanie z teściami i praca nas wykańcza psychicznie a do tego jeszcze ciśnienie o ciąży...)
Chyba będę musiała poprostu odpuścić na jakiś czas tylko czy bedę umiała to jest pytanie......
Justysiek ja też jestem nowa i naprawdę pomogło mi to forum dużo się dowiedziałam jak nasza choroba wygląda u innych dziewczyn... przede wszystkim wiem że nie jestem sama, mogę sie wygadać tak jak napiasłaś a dziewczyny które to czytają to wiedzą o czym piszemy i nas rozumieją.... Musisz myśleć pozytywnie jak narazie jest wszystko oki tak pozostanie zobaczysz. Trzymam kciuki
Pozdrawiam Was kochane
[*] sierpień 2012- 8 tydzień
[*] grudzień 2013 - 8 tydzień -córeczka
11.09.2015 Synuś Piotruś Nasze SZCZĘŚCIE
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Madziunia
-
- Wylogowany
- gaworzenie
-
- Posty: 74
- Otrzymane podziękowania: 2

a tak serio to bardzo dobrze że odpuszczasz

Będzie pięknie i przy tym naładujecie swoje paterie ;D
www.zapytajpolozna.pl/components/com_widgets/view.php?sid=71678
Filip Lipiec 2013 [*]
Mikołaj Grudzień 2013 [*]
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- bujanka
-
- Wylogowany
- budujemy zdania
-
- Posty: 334
- Otrzymane podziękowania: 7

Ja też po wizycie. Dzidziuś zdrowy, serduszko bije i jakie jest już duże





Najważniejsze jest to że krwiak się wchłonął!!!!!!!!!!!!!






Poza tym dała mi skierowanie na cytomagalie i jeszcze raz powtórzyć toxoplazmoze, będę spokojniejsza

ANIAAAA jak u Ciebie na froncie???? Już jest konkretny termin cesarki, jak się czujecie z Lilką?c



Madziunia a wy jak się czujecie?
Tasior powodzenia i czekamy na 2 krechy

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Ladyfox
-
- Wylogowany
- gaworzenie
-
- Posty: 16
- Otrzymane podziękowania: 0
Tasior zobaczysz ze troche sie skoncentruj na sobie i mezu a nie ciazy i sie uda

Bujanka super ze szkrab sie rozwija

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- bujanka
-
- Wylogowany
- budujemy zdania
-
- Posty: 334
- Otrzymane podziękowania: 7






Aaaa odzwywaj się częściej, chociaż jednym zdaniem że u Was w porządku

Madziunia i Ania szybko się meldujcie co tam !!!!!!!! Ania już na porodówce??????????
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Madziunia
-
- Wylogowany
- gaworzenie
-
- Posty: 74
- Otrzymane podziękowania: 2
U nas wporządeczku

to już 29tc <3 a ja już nie mogę doczekać się 37tc


Mały szaleje, czasem aż tak że naprawdę boli.. ale UWIELBIAM ten ból!!!
Już teraz wiem, że będzie mi brakować tych ruchów po porodzie


Chodzimy na tą szkołę rodzenia i nawet jest spoko



Dziś mamy wizytę na 18 i już nie mogę się doczekać


Na wizycie podejmę dziś ważny temat z ginką - poród. Tak każda ma swoje terminy cesarek ustalone a ja chce naturalnie. ale nie wiem czy mogę biorąc Clexane... więc wypytam

Jeśli chodzi o zastrzyki to mąż dalej udziela sie jako piguła


Napisze relacje z wizyty

a! a nasza Anna już w dniach odlicza do ukochana Lili


Oczywiście ją przygonię tu aby wam napisała co tam i jak tam

Pozdrowionka i Cmokasy ;*
www.zapytajpolozna.pl/components/com_widgets/view.php?sid=71678
Filip Lipiec 2013 [*]
Mikołaj Grudzień 2013 [*]
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Ladyfox
-
- Wylogowany
- gaworzenie
-
- Posty: 16
- Otrzymane podziękowania: 0

natomiast kwestia cesarki i naturalnego rodzenia to dobierane jest indywidualnie dla pacjentki Dla mnie to jeszcze odlegle tematy ale poniewaz bede rodzic w uk to wypytalam sie o to gina w pl, aby wiedziec czego tutaj wymagac
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Anna1807
-
- Wylogowany
- budujemy zdania
-
- Posty: 309
- Otrzymane podziękowania: 6
Jestem i ja!

Ladyfox chyba Cię nie pociesze ale miałam tak jak Ty dolegliwości non stop a na dodatek teraz nie jest lepiej bo nudności wróciły!
Lila waży już wg usg 3kg : )....tak jak Madzia napisała odliczamy czas do 27 !



Co do zastrzyków to rozmawiałam z lekarzem na ten temat i jeżeli ktoś ma stwierdzony zespół to ma robić w brzuch.
Bujanka pięknie, że wszystko u Ciebie i Szkraba dobrze, ttzymam kciuki!

Ja te ostatnie dni jestem nerwowa jak diabli, więc dlatego mało się udzielam, ale obiecuje, że dam znać jak Lilianka będzie na świecie.
Dzisiaj o 9 mam dzwonić do mojego lekarza aby potwierdzić na 10000% termin bo jakieś w szpitalu mają problemy i trochę wczoraj na wizycie mnie zmartwil:) ale obiecał że będę tulic Lilke już 27 więc niech słowa dotrzma!
Moje Najukochansze Skarby
Lilianna 27.10.2014
Marek 15.02.2007
Moje Aniołki[*][*][*]
Emilka 19 tydzień (*29.12.2011)
Gabriel 15 tydzień (*19.07.2013)
Kruszynka 9 tydzień (*5.12.2013)
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.