- Posty: 45
- Otrzymane podziękowania: 1
- /
- /
- /
- /
- Sierpniówki 2014
Sierpniówki 2014
- Izi
-
- Wylogowany
- gaworzenie
-

A to mój brzuszek nad jeziorem

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- kakadu
-
- Wylogowany
- pierwsze słowa
-
- Posty: 243
- Otrzymane podziękowania: 3

spodziewałam się, ze jakiś dzidziuś się pojawi , a tu cisza


wiki sliczny chlopczyk, mamusia poubierala opatuliła:)
izzy jaki mały brzuszek i nóżki masz niespuchnięte fajnie wyglądasz:) buzialo
u mnie ok młodszy syn pojechał nad morze zostałam ze starszym tylko, ale ten jutro jedzie do ojca, więc bedziemy z m troche sami




Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- MAniula
-
- Wylogowany
- budujemy zdania
-
- 15.12.2012 {*}
- Posty: 302
- Otrzymane podziękowania: 5
Ja nadal tak jak byłam więc ok;)
wczoraj żeśmy z mężem psa naszego do porządku doprowadzili po tym remoncie, i wiadomo on kąpał a ja strzygłam więc kręgosłup mnie troszkę nawala...
u nas w domu niekończąca się historia pt sprzątamy po remoncie i nie mam y szaf, gdzie my to wszystko pochowamy...


No i ja też miałam sen dziś. Po pierwsze śniło mi się, że urodziłam chłopca, że mam mleko tylko w jednej piersi, że nie mam go w co ubrać (to fakt) i że kompletnie nie potrafię się nim zająć...
A tak to życzę miłego tygodnia i oby nas ts pogoda oszczędziła!!!
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Gąska
-
- Wylogowany
- pierwsze słowa
-
- Posty: 182
- Otrzymane podziękowania: 1
Ja dalej 2 w 1;) zaczynamy 38 tc wiec ciaza donoszona,a maluszek ma odpowiednia wage

Maly juz tak mocno sie nie kreci,ale dalej o stalych porach,w nocy mnie nie budzi. Dwie ostatnie noce w domu cudo


Ogolnie po szpitalu spojenie trzyma sie lepiej,mniej boli, ale mimo wszystko musze sie oszczedzac. Dzis w koncu sie zmobilizowalam z rana zamowilam dodatkowa posciel kilka pierdolek dla malego i 400zl zniknelo. Masakra jakie to wszystko drogie.
Brakuje mi jeszcze koszuli do porodu i drugiej do karmienia w szpitalui czegos do pielegnacji pepuszka.
Doszlam do wniosku,ze koszule do porodu kupie w lumpku,nie bedzie szkoda jej wyrzucić. Wypiore na 95stopni i bedzie jak nowa


Szpital jak pisalam,rewelacja. Chodzilam tam do szkoly rodzenia,ale dopytalam jeszcze o pare rzeczy odnosnie samego porodu. Pytalam o masaz szyjki macicy i jest on zabroniony - "takich rzeczy nie wolno robic kobiecie".
Takze czekamy spokojnie na syneczka. Mam nadzieje,ze moje odczucia apropo szpitala sie nie zmienia. Na 4 zmiany poloznych trafila sie tylko jedna zołza, reszta super


Nataliaa87 my kupilismy wozek Coletto Marcello z uwagi na duza gondole i na to,ze miesci sie do naszego mikro bagaznika;) 3 w 1 za 1640 zł na wage nie zwracalam zbytnio uwagi,bo nie mamy zadnych schodow do pokonania,a na spacerach jakos dam rade

Asienka sprobuj moze w poradni laktacyjnej? Na pewno jakas dziala przy szpitalu albo w szkole rodzenia. Ja czytalam duzo w branzowych gazetach o karmieniu,ale wiadomo czysta teoria,w kazdym badz razie warto walczyc o naturalne karmienie. Moze maly czuje,ze jestes spieta i dlatego sie denerwuje?
Aggii zazdroszcze wyprawy,ja wczoraj namowilam M. zeby zabral mnie w tygodniu popoludniu nad morze


A nie wujek Marian z wasem i zapachem tytoniu bedzie wisial nad buzka naszej dzidzi,no raczej malo przyjemna atrakcja dla dziecka.
Ja sie tylko obawiam wizyty mojej babci :/ jest dosc specyficzna,siostrzeniec strasznie plakal jak tylko podchodzila. A wiem,ze czeka mnie jej wizyta na pewno,,ciagle mi mowi,ze czesto kolo mnie przejezdza i ciagle pyta o dom, mieszkam juz tu rok,ale jakos nie mam ochoty na jej wizyte. Wiem ze bedzie zagladac w kazdy kat i wszystko pozniej komentowac co mam w domu :/ unikam tego momentu i mam nadzieje ze uda sie jak najdluzej ukrywac swoj adres


Aaaa jeszcze apropo szpitala,lezala ze mna dziewczyna na sali,jak z nia porozmawialam minute juz chcialam isc do domu i modlilam sie zeby szybko wyjsc

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- nataliaa87
-
- Wylogowany
- gadatliwa
-
- Posty: 766
- Otrzymane podziękowania: 6



Co do tej kobiety w szpitalu, to jakaś masakra. Szkoda mi tylko dzieci, które mają takich rodziców

Maniula ciężko powiedzieć, która szafa lepsza. Jeśli nie macie problemu z miejscem i każda szafa będzie Wam w pokoju pasować, to na Waszym miejscu nie bawiłabym się w robienie jej na wymiar. Dłużej się czeka i cena wyższa. Gorzej jak ma się nie ustawne pomieszczenie i nie ma się wyjścia.
Izi bardzo ładny brzuszek:) Coś dawno do nas nie zaglądałaś

Kakadu no coś nam się worek z sierpniowymi dziećmi znów zawiązał


Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- missyy
-
- Wylogowany
- gadatliwa
-
- Posty: 884
- Otrzymane podziękowania: 17

aggi Od soboty biorę duomox bo mi jeszcze został. Masakra z tym pęcherzem, na początku wszystko ładnie, pięknie, a im bliżej finiszu to wyniki tragiczne:P
Izi dawno Cie tu nie było, myślałam, że też już się rozpakowałaś



Mój mądry mąż wczoraj do mnie w tekstem, czemu Wy już rodzicie, a ja jeszcze nic?





Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- nataliaa87
-
- Wylogowany
- gadatliwa
-
- Posty: 766
- Otrzymane podziękowania: 6


Matko, niech ktoś za mnie obiad zrobi. Mam w planach lasagne, żeby mięsożernego męża uszczęśliwić (co tam, że ja nie mogę na mięso patrzeć


Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Wiki
-
- Wylogowany
- pierwsze słowa
-
- Posty: 232
- Otrzymane podziękowania: 1


Aggi- u mnie też upał pod Warszawa ale już mi to aż tak bardzo nie przeszkadza bo już mogę normalnie oddychać i nie sapie także da się przeżyć

Kakadu- mały był tak ubrany bo jak wychodziliśmy ze szpitala to było chłodniej i deszcz padał

Izi - ładny brzuszek

Missy- to mąż niecierpliwy


Jeśli chodzi o gości ze str męża to jego siostra z mężem lecą do Rzymu z Wawy 12.08 więc będą u nas 11.08 nocować i potem jak wrócą ale to jeszcze trochę Dobrze ze Zamość daleko Mam tylko nadzieję że mi teściowej nie przywiozą na te dni bo to by była porażka A z tym teściem co u którejś wziął ten urlop to szok U mnie w szpitalu codziennie był mąż i raz mama z Karolem więc było ok ale goście u innych to koszmar Krew z was leci ledwo się chodzi a tu obcy i do tego wiadomo karmienie koszmar dlatego modliłam się żeby wyjść jak najszybciej.
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- missyy
-
- Wylogowany
- gadatliwa
-
- Posty: 884
- Otrzymane podziękowania: 17
U mnie też kiepsko z obiadem, po pierwsze nie chce się robić, a po drugie ciepły obiadek w taki upał mi w ogóle nie wchodzi. ;/ Jedyne na co dziś miałam smaka to czerwona kapusta i kładzione kluski


Zapowiadają burzę, tylko na ile się to sprawdzi?!

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Gąska
-
- Wylogowany
- pierwsze słowa
-
- Posty: 182
- Otrzymane podziękowania: 1


Dziewczyny robilyscie sobie moze liste rzeczy,ktore chcecie zjesc przed porodem?






Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- nataliaa87
-
- Wylogowany
- gadatliwa
-
- Posty: 766
- Otrzymane podziękowania: 6
Część wiadomości jest ukryta dla gości. Proszę zaloguj się lub zarejestruj aby ją zobaczyć.
missyy wczoraj było tak duszno, że byłam pewna, że jakąś burzą się to skończy,a tu nic. Może rzeczywiście dzisiaj coś się ruszy.
Heh..może głupio pytać, ale co to są kładzione kluski?


Edit.
Gąska no dla mnie mięso mogłoby nie istnieć, ale mój Ł. ma bzika na jego punkcie. Jak go pytam, co by zjadł na obiad, to mi mówi: " Nie wiem, jakies mięso:P


Co do listy, to nic takiego nie robiłam. Jem jak jadłam.. W sumie nigdy nie jadłam za dużo niezdrowych rzeczy, więc dla mnie mam nadzieję, to będzie dobry okres. Brakować mi będzie pewnie tylko czekolady, o ile mały będzie ją źle tolerował. A tak, to w sumie tych zakazanych rzeczy nie ma dużo. Podobno trzeba jeść wszystko, tylko unikać ciężkostrawnych i wzdymających posiłków.
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Gąska
-
- Wylogowany
- pierwsze słowa
-
- Posty: 182
- Otrzymane podziękowania: 1

Część wiadomości jest ukryta dla gości. Proszę zaloguj się lub zarejestruj aby ją zobaczyć.
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- MAniula
-
- Wylogowany
- budujemy zdania
-
- 15.12.2012 {*}
- Posty: 302
- Otrzymane podziękowania: 5
Co do teściów to nie wiem na co się szykować


Dla moich teściów to pierwszy wnuk od jedynego syna, więc może być różnie...
Co do wózka to się nie rozpisuję, bo sama będę miała pożyczony.
No i brzuchy macie śliczne


Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- ann-sunshine
-
Autor
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-
- Nieopisana radość
- Posty: 3656
- Otrzymane podziękowania: 178

Natalia to ciekawe ilu osobom powiedziałaś o cc a zapomniałaś powiedzieć o zmianach planów i ile telefonów jutro dostaniesz

Dziękuję za komplementy co do łóżeczka i Marty. Jestem naprawdę mile zaskoczona jakie gładkie jest.
Natalia ja o wózku wypowiadać się nie będę bo mam jakiś polski model sprzed 3 czy 4 lat więc już pewnie archaiczny. Zastanówcie się jakie cechy są dla was ważne: waga, jakie koła, czy spacerówka montowana przodem czy tyłem, czy musi się składać w małą wersję do małego bagażnika itp.
Aggi zazdroszczę wypadu w góry nad wodospad. Nie wiem kiedy teraz nam się uda w góry pojechać

A tak w ogołe Aggi to zgrabniacha jesteś.
Wiki współczuję, śmiem twierdzić że większość z nas już niedługo do ciebie dołączy i będzie się borykać z podobnymi problemami.
Wiki a Marcie już kilka razy obcinałam włosy. Grzywę musiałam już nawet przed pierwszymi urodzinami, bo jej w oczy właziła, a spinek ani gumek nie da sobie założyć, a z tyłu poddałam się jak ta dolna warstwa do połowy pleców już sięgała. Teraz obcinam ją regularnie, niestety robię to na śpiocha bo inaczej się nie da. W piątek specjalnie zabrałam ją do fryzjerki ale nie udało nam się jej namówić nawet na podcięcie grzywki ;-/
Natalia czyżby stres przed porodem. A co do teściów to postaw sprawę jasno, że owszem chcesz gości, ale jak ty i dziecko będziecie na to gotowi. Na całe szczęście u nas mężu robi pępkowe jak ja jeszcze w szpitalu będę, a potem to ja wyrażam chęć kiedy gości zapraszamy. Nie wyobrażam sobie pochodów gości w pierwszych tygodniach.
Asieńka przegadaj z położną na następnej wizycie, bo jeżeli masz wklęsłe brodawki to może szkoda waszej walki i może lepiej zaopatrzyć się w elektryczny laktator i odciągać i dawać butlą?
Missy coś ostatnio rzadko się odzywasz. Aż tak energia cię opuściła?
Inna jak tam po wizycie?
Izi staraj się pić jak najwięcej wody, bo może od jej braku głowa zaczęła boleć, choć wczoraj też niekorzystny biometr był i to też mogła być przyczyna. A brzuszek śliczny.
Kakadu obstawiam, że te nasze dzieci to tak falami hurtowo będą się pojawiać
Maniula jestem na bieżąco z szafami. Więc tak. Gotowe są dużo tańsze i w różnych sklepach wymiary nieco się różnią więc można sobie coś dopasować. Tylko w środku układ jest bardzo podobny i ma się to co jest dostępne. Szafa na wymiar jest dużo droższa ale można co do cm sobie dopasować we wnękę np. Można też różne bajery sobie zamontować w środku typu dwa poziomy na wieszaki, górny ściągany na dół, wysuwane kosze na bieliznę itp. Tylko każdy z tych bajerów dodatkowo niestety kosztuje. Maniula brzuś zgrabniusi tak jak ty.
Gąska bardzo się cieszę że twoje nastawienie i humor zmieniły się o 360 stopni.
Missy u mnie wczoraj na horyzoncie błysnęło i pogrzmiało i tyle. Zero deszczu i się rozmyło gdzieś.
A ewentualnych gości uważam że delikatnie trzeba uprzedzić przed faktem, że to nie czas i pora na odwiedziny. Powinni zrozumieć. Rozumiem jak dziadkowie chcą wnuka/wnuczkę zobaczyć, ale to 10 minut i do widzenia.
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Izi
-
- Wylogowany
- gaworzenie
-
- Posty: 45
- Otrzymane podziękowania: 1

Missy- zniknęłam, ale czytałam co u Was słychać


Nataliaa87 Zaglądałam, ale więcej czytałam niż pisałam, jakieś lenistwo mnie ogarnęło. Mój mąż też raczej mięsożerny, ale na szczęście w te upały to mówi, że woli coś lekkiego, albo nie chce obiadu wcale. Czasami mi coś pysznego przywozi (zajadam się różnymi chłodnikami) dzwoni z pracy i pyta na co mam ochotę. A dzisiaj mamy zupę jarzynową, którą upichciłam na kilka dni coby mieć z głowy. Swoją drogą robię już małe zapasy i mrożę niektóre obiady, hi hi

Kakadu i Wiki Dziękuje w imieniu brzuszka!

Gąska Ja nie robiłam żadnej listy, a może warto? Generalnie jak miałam na coś ochotę to jadłam, a rzadko mam ochotę na coś niezdrowego w sumie. Cały czas chodzą za mną sery pleśniowe i takie tam, ale to sobie odpuszczam Ty korzystaj i jedz na co masz ochotę, w małych ilościach na pewno nie zaszkodzi.
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.