BezpiecznaCiaza112023

MAMUSIE WRZESIEŃ 2012

10 lata 3 miesiąc temu #952507 przez chasiami
Witam!
Ja już jestem po :) 22 grudnia o 22.50 przyszła na świat nasza córeczka Paulinka :) święta spędziliśmy tak więc w szpitalu :)
Poród trwał 40 min. Mała się ma bardzo dobrze, ja jestem bardzo szczęśliwa, mimo że rozeszło mi się spojenie łonowe i czeka mnie bardzo długa rekonwalescencja. Nie moge chodzic, musze lezec na wznak z pasami które z boku łóżka robią obiciązenie po bokach ściągając mi biodra do środka, nawet 4-6 tyg moge tak leżec.

A tu relacja z naszego porodu :P
O godzinie 21 coś zaczęło mnie ciągnąc ale było to nieregularne tak więc zrobiłam sobie kolacje mężusiowi i tak sobie chodziłam znów wszystko minęło. Ale zadzwoniłam po sąsiadke (tak jak wam wspominałam Położna co pracuje w szpitalu)
Przyszła ta sąsiadka i obserwowała ze mną ten brzuch, ale powiedziała ze to są nieregularne skurcze wiec poród to nie będzie, ale z ciekawości powiedziała ze zbada mi rozwarcie - i w tym momencie szok!!! rozwarcie 6-7 cm.
W tempie ekspresowym pakowaliśmy się do szpitala, ta położna jechała z nami w razie czego miała nawet rękawiczki ze sobą (bo niby jakby mi odeszły wody to mogłabym w każdym momencie urodzic)
O 22.10 byliśmy w szpitalu - od razu do góry (nie przechodziłam przez IP) - dodam ze dalej miałam takie nieregularne ciągnięcia brzucha.
Pod KTG jednocześnie podłączali mi kroplówke, antybiotyk, wywiad - skakały przy mnie 3 położne żeby wszystko zdążyc.
Przy oksytocynie przyszły troszke mocniejsze skurcze wtedy przebili mi wody płodowe, potem 5 skurczy i mogę przec.
Parłam 5 razy, lekko mnie nacieła bo malutka urodziła się z twarzą do góry (niby powinien byc trudniejszy to poród, bo prawidłowy i łatwiejszy jest jak dziecko rodzi się z twarzą do odbytu skierowaną).
I 22.50 malutka na brzuchu :) Potem łozysko i szycie - 2 szwy :) i po wszystkim.
Jedynie mam wszędzie siniaki bo żyły nie szlo znaleśc a i nie wiadomo skąd ciśnienie mi skoczyło 140/90 ale było wszystko ok :)
To chyba na tyle :P
Tak więc było bardzo ciekawie :)
Pozdrawiamy :)

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

10 lata 3 miesiąc temu #952556 przez Ania14.09
CHASIAMI WIELKIE GRATULACJE, WITAMY PAULINKĘ!!!!!!!

MAKRELCIA to się świat [poprzewracał, psy łapią myszy, koty, niekoniecznie ;)

tosca dziękuję za życzenia, a co do mieszkania, to raczej życzenie na 2016, bo musimy najpierw sprzedać jedno mieszkanie żeby coś kupić, a wiadomo jak teraz się sprzedają ;)

agnessa piękne życzenia, wzruszyłaś mnie ;) :kiss: :kiss: :kiss:

[link=http://www.suwaczki.com/] [/link]
www.suwaczki.com/tickers/ex2b3e5e76894cil.png

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

10 lata 3 miesiąc temu #952618 przez agnesssa
Chasiami wielkie gratulacje :* Paulinka witaj na świecie :)


A my w trasie od 2 :) właśnie z łodzi wyjechaliśmy :) Czajusiątko pewnie nie damy rady wpaść bo w Częstochowie bylibyśmy w nocy ale jak by się plany zmieniły to na pewno będę dzwonić ;)

Dziękuję Aniu :*






Aniołek[*] 11tc 19.05.2011

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

10 lata 3 miesiąc temu #952706 przez toska
chasiamiwielkie gratulacje, pordo ekspresowy obys szybko doszla do siebie.A jak Ala zareagowala na mlodsza siostrzyczke?
agnesssatez sie podpisuje pod Ania wzruszajace zyczenia.Udanego pobytu w gorach.
A gdzie reszta?Jak tam po swietach?u nas spokojnie w sumie to tylko 1 dzien wolnego mialam bo w wigilie tez w pracy a 26 tu nie ma swieta.Wigilia z rodzicami potem w Boze Narodzenie obiad z nimi a po poludniu pojechalismy do siostry meza i tak zlecialo.A mnie jakas infekcja pecherzowa wziela i mialam noc nieprzespana a teraz lece do lekarza zobaczymy co powie.

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

10 lata 3 miesiąc temu #952708 przez kasia7775
Chasiami super wiadomość :) gratulacje i niech malutka się zdrowo chowa :) a z tym spojeniem, to musisz non stop leżeć?

U nas święta spokojnie, ja mam znowu problemy z żołądkiem :( nie wiem, czy znów grypa żołądkowa czy inne cholerstwo, ale czyję sie okropnie. W sumie od Wigilii mnie trzyma. A wczoraj już kolędę mieliśmy i zapomniałam dać kasę księdzu :P ale obciach

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

10 lata 3 miesiąc temu #952709 przez czajusiątko
Witajcie kochane :) jak tam? odpoczywacie dzis czy meczycie sie w pracy? Ja dzis od 7 u Emilki, ale ona jeszcze spi, bo chora biedna, charczy, ze az strach i pol nocy ponoc nie spala. Zatem dzis zapowiada sie ciezki dzien

Agnessa odpoczywajcie sobie. :* gdyby jednak plany mialy sie zmienic to czekam na telefon :)

Toska oj nie maja te chorobska litosci nad Toba w tej ciazy. Oby szybko przeszlo

Chasiami gratuluje coreczki, super ze tak szybko poszlo

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

10 lata 3 miesiąc temu #952710 przez czajusiątko
Kasia chociaz Tobie troche kasy zostalo, a ksiadz swoje i tak pewnie uzbiera :P

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

10 lata 3 miesiąc temu #952717 przez chasiami
Toska Alicja wogole nie zareagowała, nic jakby Paulina wogóle nie istniała, ale za to bardzo opiekuńcza jest do mnie. Przynosi mi wode, chusteczki a jak karmię to pieluszke, jak coś zjem i są śmieci to wyrzuca do kosza. Jestem z niej dumna :)
kasia powinnam tylko wstac do toalety ale coś tam musze sie przejsc zeby nie dostac zakrzepów w żyłach w nogach.
A co do grypy żołądkowej to właśnie w nocy mnie złapała :( mam taką biegunkę ze szkoda gadac (i dobrze ze tylko biegunkę, bo jakbym wymiotywała to szwy by mi pękły - psiknąc nie potrafie nawet :( )
Moja mama zeby mi pomóc to też leży plackiem wymiotuje i ma biegunkę.
A do tego wszystkiego Alicja mi się rozchorowała :( ma chypke kaszel :(
masakra
Dziewczyny trzymajcie kciuki zeby Paulinę to ominęło. Ale słyszałam ze jak karmie to przekazuje jej przeciwciała. Mam taką nadzieje
Mam nadzieje ze u was jest lepiej. Pozdrawiamy

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

10 lata 3 miesiąc temu #952729 przez czajusiątko
Chasiami no to nie latwe macie poczatki :blink: oby wszystkim przeszly szybko chorobska

My w swieta mowiliamy rodzinie o ciazy :) Moi rodzice bardzo fajnie zareagowali, mama odrazu do siostry dzwonila sie pochwalic. Tescie z kolei powiedzieli tylko aha to fajnie i koniec tematu . Dziwni sa troche.

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

10 lata 3 miesiąc temu #952730 przez Ania14.09
i ja się melduję po świetach, objadłam się okropnie, ale dzisiaj dietka....;)
a z newsów, to niańka odchodzi. Znalazła lepiej płatną pracę, i powiedziała, że nie da rady z dwiema i góra do końca stycznia będzie, więc jesteśmy w czarnej d........, ani jeden żłobek nie zadzwonił do mnie, więc zaczynam poszukiwania, bo do końca sierpnia do przedszkola jakoś musimy wytrwać.
chasiami karmienie piersią na pewno chroni. mam przykład Filipa, który odpukać jeszcze się uchował bez antybiotyku, miał pare razy katar, i dwa wirusy jelitowe, ale cycysia ciągnie do dzisiaj, niektórzy patrzą na mnie jak na wariatkę, że daję mu cyca, ale ja mam to gdzieś. tzn.nie daję mu cyca przy kimś, tylko wieczorami do spadnia i w nocy

tosca to zdrówka życzę, napisz co lekarz mówi

kasia ja się zastanawiam czy księdza przyjmę w tym roku, bo mam tyle wydatków, że nie dam mu 10 zł? ale jak to wyszło naturalnie, to masz do przodu

[link=http://www.suwaczki.com/] [/link]
www.suwaczki.com/tickers/ex2b3e5e76894cil.png

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

10 lata 3 miesiąc temu #952844 przez Ummi
CHASIAMI ogromne serdeczne gratulacje! ja nie chce myslec jak dlugi bys miala trzeci porod (gdybyscie sie kiedys zdecydowali na dzieciatko) ;)
oby szybko sie u Was poprawilo, poczatki czesto nie sa latwe... u nas tez poczatkowo bylo ciezko - ja z anemia, Yasinko chory i pierwszy antybiotyk, nawet w nocy spac nie umial, Zuczek codziennie do szpitala na badania krwi - mial zoltaczke fizj., do tego duzo plakal, ale potem bylo coraz lepiej - moj maz mowil nawet, ze dobrze, ze tak na poczatku bylo ciezko, bo lepsze to niz poczatkowa sielanka a potem nagle kumulacja nieszczesc ;) lepiej zalatwic kumulacje na poczatku i cieszyc sie z poprawy ;) sciskam !

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

10 lata 3 miesiąc temu #952930 przez PolaL
Chasiami Gratulacje dla mamusi :) i witaj na świecie Paulinko
Oby szybko się wszystko pogoiło :)

Aniu czy czasem nie wysyłałaś mi sms-a na święta ;) bo zmieniałam komórkę i nie mam wszystkich kontaktów a nie mogłam się zorientować po imionach kto do mnie napisał, myślałam że pomyłka. A teraz mnie olśniło że to możesz być Ty :blush: :kiss: ( nie zapamiętał imienia twojego męża - a o tym imieniu znam tylko 2 osoby). Dziękuję serdecznie.

Melduję się po świętach. Ja jeszcze na dietę nie wskakuję :laugh: bo czekają mnie jeszcze 2 uroczystości. No poza Sylwestrem. 4.01 urodziny chrześnicy mojego męża a 5.01 mój luby kończy 40-tkę :laugh: i co by tu mu wymyślić :blush:


http://www.zapytajpolozna.pl/components/com_widgets/view.php?sid=51996

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

10 lata 3 miesiąc temu #952944 przez kasia7775
Się pochwalę, moja córka zdała dzisiaj prawko, za pierwszym podejściem :)

Ania dobrze, że chociaż do koca stycznia niania będzie, macie trochę czasu na poszukiwania. A diete mam przymusową, tak mnie żołądek boli, że tylko płatki owsiane na wodzie mi wchodzą :P

Pola mi się na szczęście imprezy skończyły, ale październik, listopad, grudzień były zawalone...

Chasiami karmienie piersią powinno Paulinkę ochronić. Chociaż ja Oliwiera mało karmiłam, a na szczęście jelitówka go ominęła. Wszyscy w domy rzygali, a on nic. I nie był szczepiony.

Czajusiątko teściowie faktycznie jacyś dziwni. Ale z teściami chyba tak już jest :P Mój zawsze się wpraszał na święta, a w tym roku nic. Powiedziałam mężowi, że pewnie ktoś ich zaprosił, dlatego nie dzwoni do nas. I faktycznie tak było. Nawet na kawę nas nie zaprosili. Podrzuciliśmy mu prezent - fotoobraz. Zostawiliśmy pod drzwiami. Na drugi dzień mąż dzwoni, czy mu sie prezent podoba. No podoba, ale czemu ten mały ma bose nogi, wygląda jakby nas nie było na buty stać :P Dziwny jest, ale co zrobić :P Rodziny sie nie wybiera.

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

10 lata 3 miesiąc temu #952961 przez Ania14.09
kasia to masz teściów, dowcipniś :silly: niestety masz rację, z teściami tak jest. Zawsze myślę, jaką ja będę, jestem teściową więc czajusiątko nie martw się,
polal to byłam chyba ja ;) napisz mi na priv numer


a co do niańki, to wczoraj wstawiłam ogłoszenie już parę osób sie zgłosiło, ale chyba nie chcemy niani, mamy już dość kogoś obcego w domu. Zaczęłam obdzwaniać przedszkola i żłobki i okazało się, że 2,5 latek już kwalifikuje sie do przedszkola, więc może się uda. od marca, Do końca stycznia jakoś przetrzymamy nianię, w lutym, jakoś przemęczę dziadka, ciocię, a od marca byłby w przedszkolu, tzn, na publiczne raczej nie mam szans do września, ale takie niepubliczne z dofinansowaniem, chyba tak, 5 stycznia mam mieć odp. więc trzymajcie kciuki

[link=http://www.suwaczki.com/] [/link]
www.suwaczki.com/tickers/ex2b3e5e76894cil.png

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

10 lata 3 miesiąc temu #953163 przez toska
kasia7775zdrowka,mam nadzieje ze problemy zoladkowe juz przeszly.Ksiedzem nie ma sie co przejmowac bieniejszy nie bedzie a pieniadze to bardziej tobie niz jemu potrzebane :) Gratulacje dla corki zdac za pierwszym razem niezly wyczyn.He he tekst o golych stopach zabojczy, ale jak piszesz rodziny sie nie wybiera.
czajusiątkofajnie ze rodzice sie ucieszyli a tescie coz moze sa troche inni i potrzebuja wiecej czasu zeby sie ucieszyc tak czy siak nie ma sie co przejmowac.A ty do kiedy myslisz pracowac, musi ci byc ciezko ogarnac 2 dwulatki.No niestety w tej ciazy co chwile latam do lekarza z czyms oby do maja :)
chasiamiale was wziely chorobska oby szybko przeszlo, ciezkie masz poczatki oby potem bylo lepiej.Fajnie ze Ala nie jest zazdrosna i tak opiekuje sie toba, zuch dziewczyna.Oby tylko Paulinka ci sie nie rozchorowala.
Ania14.09oby sie udalo jak najszybciej rozwiazac problem opieki dla Filipa, trzymamy kciuki.
PolaLno to rzeczywiscie cie jeszcze imprezki czekaja, ja o kilogramach nie chce myslec ale w piatek mam polozna to pewnie pogrozi palcem :)
A u mnie pani doktor stwierdzila niestety infekcje i mam jeszcze zrobic dodatkowo analize moczu, na razie poki co jest juz lepiej.W sobote lecimy do Polski na 2 tyg. i tylko mam nadzieje ze zadne chorobsko sie do nas nie przyczepi.A tak w ogole to nie wiedzialam polskiej zimy od 10 lat oby byl snieg.
Zycze Wam wspanialego Sylwestra a na Nowy Rok duzo zdrowka, pociechy z dzieciakow, spelnienia marzen, dwoch kreseczek dla tych ktore marza o powiekszeniu rodziny i szybkich, bezbolesnych porodow dla brzuchatek.

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.

Moderatorzy: ilona
Reklama

Bestsellery

  • Koszulka Regularna mama

    Regularna mama

  • Koszulka Brioko baby

    Brioko Baby

  • Dzienniczek ciąży

    Dzienniczek ciąży

  • Dzienniczek żywienia dziecka

    Dzienniczek żywienia

  • Dzienniczek żywienia maluszka

    Dzienniczek żywienia

Reklama

Wszelkie prawa zastrzeżone © 2007-2025 ZapytajPolozna.pl