- Posty: 1509
- Otrzymane podziękowania: 24
- /
- /
- /
- /
- /
- Listopadówki 2013
Listopadówki 2013
- pani_p
-
- Wylogowany
- mistrzyni słowa
-

Ale te nasze dzieci absorbujące




Część wiadomości jest ukryta dla gości. Proszę zaloguj się lub zarejestruj aby ją zobaczyć.
Co do zapalenia piersi to na początku karmienia jak czułam nawał to szłam pod gorący prysznic i polewałam wodą piersi i ładnie ręcznie ściągałam pokarm. Po ściągnięciu robiłam chłodny prysznic i ulga była duża

Oj tak, czas leci jak szalony, dopiero byłam w szpitalu a Zuzinka już ma miesiąc! Masakra, kiedy to zleciało!
Pytałam moją położną o bujaczek leżaczek, ile mała może w nim leżeć i powiedziała, że do woli, jeżeli lubi, że teraz one są praktycznie na płasko więc nie ma przeciwskazań

Gravity słodziutka Jessica

NatB zazdroszczę, że już wiesz, że wszystko z Tobą ok. Normalnie mam wrażenie, że u mnie to się nigdy nie skończy... Fajnie, że myślicie o drugim bąblu


Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Gravity
-
- Wylogowany
- gadatliwa
-
- " Nienarodzone dzieci nie odchodzą...one tylko zmi
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- paulainka
-
- Wylogowany
- budujemy zdania
-
- Posty: 261
- Otrzymane podziękowania: 1
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Gravity
-
- Wylogowany
- gadatliwa
-
- " Nienarodzone dzieci nie odchodzą...one tylko zmi



Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- kicia
-
- Wylogowany
- budujemy zdania
-
- Posty: 275
- Otrzymane podziękowania: 1
Biedna jesteś z tym kroczem. Pewnie się to u Ciebie wydłuży, tak jak piszesz.
Paulainka mam nadzieję że lekarz coś pomoże . Trzymam kciuki i daj znać jak poszło.
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- [email protected]
-
- Wylogowany
- gaworzenie
-
- Posty: 93
- Otrzymane podziękowania: 0
My jutro na zakupy jedziemy koleżanka z młodym i młodą zostanie mi całe szczęscie bo chcemy jeszcze kupić prezenty a nie mamy kogo zostawić z krasnalem naszym teść by nam się załamał więc i tak dziekuje mu że mała mi sie zajmuje.
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Gravity
-
- Wylogowany
- gadatliwa
-
- " Nienarodzone dzieci nie odchodzą...one tylko zmi
paulainka niestety ale jest na antybiotyku:( pisala mi na fb
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Gravity
-
- Wylogowany
- gadatliwa
-
- " Nienarodzone dzieci nie odchodzą...one tylko zmi
Ja wstlam i dalej pichce juz od rana,Jessica daa sie wyspac jak zawsze i ciesze sie coraz dłuzej zabka spi.Posla spac przed 21 wykapana najedzona i wstala 5:30 tez juz najedzona przewinieta i spi dalej:)



jak tam Kochane sobie dajecie rade z balaganem przed swiatecznym wypiekami i dzidziusiami?Ja nie narzekam daje rade jutro biore sie za ciasta no a we wigile wiadomo kolacja dla Naszej 3:)))



Trzymajcie sie Laseczi :)Bedze zagladac w wolnej chwili jak cos na fb zawsze jest wlaczony i jak bede widziec wiadomosc odpisze:))))
Wesołych Swiat Laseczki Ona Nas i Jessici:)zyczenia nizej



www.dancingsantacard.com/?santa=149737
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- kicia
-
- Wylogowany
- budujemy zdania
-
- Posty: 275
- Otrzymane podziękowania: 1

Póki co, gdyby któraś już nie zaglądała przed świętami to wesołych, spokojnych Świąt spędzonych w gronie rodziny i z Waszymi Maluszkami, pyszności na stole i dużo pięknych prezentów pod choinką.
Wczoraj odwiedzili nas znajomi z 3-letnią córeczką. Eryk pokazał ze swojej bardzo towarzyskiej strony. W ogóle nie spał po południu, uśmiechał się, gadał po swojemu i urzekł wszystkich. Zasnął mi dopiero po 20.
A wieczorem robiłam uszka na wigilię i Eryk się obudził ok.23. Nakarmiłam go i chciałam uśpić żeby wrócić do lepienia ale synek jak na złość nie przejawiał chęci spania.Wzięłam go na dół w foteliku i zajęłam się robotą i tylko zerkałam na niego. Zapatrzył się na lampki na choince (mamy już ubraną) i tak sobie siedział prawie godzinę. W końcu sam zasnął.Już teraz wiem jak go usypiać, hi hi. Dzisiaj przed południem też sam zasnął i spał 2 h. Pozwolił mamie coś zrobić w domu w dzień a nie po nocy...Teraz śpi mi na rękach i boję się że jak go odłożę to będzie reaktywacja

Miną nam już ten nieszczęsny piąty tydzień ale gorszych było tak naprawdę tylko ze 2-3 dni. Trochę wydoroślał, potrafi dłużej wytrzymać zabawianie, sam też potrafi dłużej posiedzieć. Nie płacze już tyle i niekoniecznie musi ciągle ssać. Ma oczywiście takie pory kiedy dużo czasu spędza przy mojej piersi ale to już nie to co wcześniej.No i nadal może jeść co ok.1-2 h jak nie śpi. Ale w nocy jak śpi z nami to possie sobie chwilę i zasypia (też zazwyczaj co 1-2 się przebudzi). Chciałabym żeby rzadziej się budził i coś więcej podjadł na raz ale nie da się dobudzić, musiałabym mu chyba coś zimnego przykładać cały czas. Nawet przewijanie nie pomaga na dłużej. Ja zresztą jak mu podam cyca to też zaraz zasypiam i nawet nie wiem kiedy on zasypia bo ja chyba mam szybciej zgona...



Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Gravity
-
- Wylogowany
- gadatliwa
-
- " Nienarodzone dzieci nie odchodzą...one tylko zmi







Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- kasia085
-
- Wylogowany
- rozmowna
-
- Jaś - moja miłość:-)
- Posty: 581
- Otrzymane podziękowania: 5
Gravity podziwiam za zapal.my jedziemy w tym roku nagotowe.mialam napisac cos wiecej ale niuniek wstal.dziekujemy za zxyczenia i rowniez zyczymy zdrtowych i spolkojnych swiat.
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- wredota1
-
- Wylogowany
- pierwsze słowa
-
- Posty: 155
- Otrzymane podziękowania: 0
Wcale, a wcale nie odczuwam swiatecznej atmosfery. W ogole cos sie ze mna ostatnio dzieje. Nic mi sie nie podoba, wszystko mnie wkurza. A dzis jeszcze przychodzi do nas siostrzeniec meza-13 lat, ktorego niecierpie. Mial bardzo mloda mame gdy sie urodzil i wychowywal sie z dziadkami. I choc minelo juz tyle lat on ciagle jest w centrum zainteresowania.
Część wiadomości jest ukryta dla gości. Proszę zaloguj się lub zarejestruj aby ją zobaczyć.
.Na codzien mieszka z matka w Wawie i gdy przyjezdza do Suwalk jest rozpuszczony jak dziadowski bicz. Na szczescie jest teraz ze swoja matka to bedzie spokojniejszy-mam nadzieje. Wszystko jest pod nieg podporzadkowane. Ugh... Wczoraj jeszcze mnie moja matka wkurzyla, bo ma do mnie pretensje ze jetesmy uzaleznieni od tego dzieciaka. Jakbym ja mogla cos na to poradzic. Wigilie mamy u moich rodzicow i u Daniela. I rok w rok bedzie ten sam problem-u kogo najpierw... Masakra. Mi to tam wisi, ale wez zadowol rodzinke...
Wczoraj bylismy w kosciele. Wyspowiadalismy sie, bo za tydzien chrzciny

W weekend robilismy objazd po rodzicach. I jak bylusmy u tesciow to Mala byla niespokojna-po prostu mila taki dzien. Za duzo tam ludzi i za glosno. I jak usypiala i sie wzdrygala i budzila. Przez to nie mogla spac i byla marudna i tak w kolko. A tesciowa od razy mina cierpietnicy, ze malej cos dolega, ze to nienormalne zeby sie tak wzdrygala bez powodu. NA PEWNO JEST COS NIE TAK! Boze-daj mi cierpliwosc. Nie rozumie ze dzieci tak maja, a my nie jestesmy slepi i od razu sprawdzamy co nam sie nie podoba w zavhowaniu corki i jestesmy spokojniejsi. Ale ona wie przeciez lepiej. Ach...
No i widzicie-gdzie sie nie obroce tam same stresy. Potrzebny mi jakis chillout, wylaczenie na jakis czas, zeby sie odprezyc.
Dzis robie salatki sledziowe na swieta i to wszystko co mam do przyszykowania



Co do karmienia malej-to przechodze juz calkiem na butle. Gabi juz sie denerwuje jak biore ja do cyca. Z reszta tam malo leci, wiec bez sensu. Po 12 h przerwy w karmieniu, razem z obu piersi odciagnelam 30 ml :] Kupki robi po 3 dziennie. Czasem sie meczy. Nie sa takie luzne jak po cycu, Daje jej do popicia herbatki-koperkowa na przemian z 'uspokajajaca' z melisa, lipa i rumiankiem. Lubimy sobie pogadac. Mala zaczepia mnie usmiechajac sie do mnie. A do krzyku mozna sie przyzwyczaic


Uciekam na karmienie.
Wesolych swiat!

Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- paulainka
-
- Wylogowany
- budujemy zdania
-
- Posty: 261
- Otrzymane podziękowania: 1
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- Gravity
-
- Wylogowany
- gadatliwa
-
- " Nienarodzone dzieci nie odchodzą...one tylko zmi



kasia085 zapal?musze bonikt tego za mnie nei zrobi:(nie mam tu na miejscu nikogo z rodziny

wredota1 ja tam odczuwam swiateczna robote:(



paulainka kochan ja Ci w tym akurat nie pomoge:( mam corcie


Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.
- kicia
-
- Wylogowany
- budujemy zdania
-
- Posty: 275
- Otrzymane podziękowania: 1

Wredota współczuję siostrzeńca.Ale wiedz że nie ma złych dzieci są po prostu źle wychowane. Z tymi chrzcinami też nie zazdroszczę. Kuzynka Twojego męża nie powinna przychodzić z kolegą, nawet gdyby to był bliski kolega. Chrzciny to nie wesele, to rodzinna impreza i wydaje mi się że osób postronnych nie powinno tam być. Poza tym powinna najpierw spytać czy może. Wy powiedzielibyście że nie i po wszystkim.
Co do odwiedzin to my dopiero dzisiaj jedziemy do teściowej. Wiem jak to jest z rodziną. A dzieci, zwłaszcza takie małe źle znoszą takie "atrakcje". Za dużo ludzi, nieznane hałasy, zapachy, dlatego są rozdrażnione i to jest normalne.
Dobrze że powoli się dogrywacie z Gabi. Będzie coraz lepiej bo nasze dzieci robią się coraz bardziej kontaktowe i można je czymś zająć. Mój Eryk też fajnie odwzajemnia uśmiech (jak ma ochotę na zabawę).
Lecę budzić synka bo muszę go nakarmić i zbieramy się do teściowej w odwiedziny.
Prosimy zaloguj się lub zarejestruj się na forum się, aby dołączyć do rozmowy.